„Publikując raport w przeglądzie naukowym Lancet mieliśmy zamiar zwrócić uwagę na problem ofiar cywilnych w Iraku spowodowanych amerykańską inwazją. Ponad 100 tysięcy zabitych cywilów, w tym 80 % z powodu bombardowań USA. Dwie trzecie to kobiety i dzieci. Mamy przed oczami współczesną Hiroszimę”.

 

 

Gilbert Burnham

 

 

Dzisiejsza Hiroszima i sumienie świata zachodniego

 

 


z Gilbertem Burnhamem z Uniwersytetu Baltimore, jednym z autorów badania śmiertelności w Iraku (którego wyniki ogłosiło pismo medyczne o światowej randze naukowej The Lancet w październiku 2004)*, rozmawia Patricia Lombroso z włoskiego dziennika Il Manifesto 

 







- Pentagon zaprzecza liczbom podanym w raporcie. W raporcie zespół napisał, że Irak to nowa Hiroszima. Dlaczego takie porównanie?

 

- Historycznie rzecz biorąc myśleliśmy, że 75 tysięcy ofiar cywilnych w Hiroszimie to jest próg, którego nikt nie pokona. Byliśmy zszokowani nieoczekiwaną liczbą zabitych Irakijczyków, którą udało się ustalić dzięki naszej współpracy z ekipą bagdadzkiego Uniwersytetu Al Mustansyria. Ponad 100 tysięcy, nie licząc cywilów zabitych w Faludży, których nie dało się policzyć z powodu toczących się tam intensywnych działań wojennych. Stąd odniesienie do Hiroszimy. Dziś nawet media sytuację w Iraku określają jako „powiększanie pustyni”. Liczba ponad 100 tysięcy odnosi się do sytuacji sprzed miesiąca (15 listopada 2004).

 





- I to z powodu amerykańskich nalotów z powietrza? Co z Faludżą?

 

- Nie, nie tylko. Nasze badanie zawierało analizę wszystkich powodów, które spowodowały niewyobrażalny wzrost o 58% współczynnika śmiertelności populacji od początku wojny. Liczba zmarłych z powodu wojny nie zawiera innych przyczyn śmierci ujętych statystycznie  jak epidemie tyfusu, niedożywienia, wypadków czy chorób. Ustalenie precyzyjnych przeglądów statystycznych dla wszystkich grup społecznych było niemożliwe z powodu niebezpieczeństw napotykanych na wojskowych checkpointach, z powodu najazdów patroli wojskowych bądź ciągłych bombardowań.

 

Faludża była tylko jednym z miejsc wybranych do badania. Widzieliśmy tam niezliczone zwłoki cywilów zostawione na ulicach. Ofiar było dużo więcej niż w innych, wytypowanych miejscach. W efekcie Faludża sprawiła, że analiza całkowitej liczby zabitych z powodu inwazji stała się zbyt trudna.

 





- To znaczy? 



  

 


- Przed najazdem amerykańskim stopa śmiertelności w Iraku oscylowała wokół 5 promili. Od początku wojny wzrosła do 7,9 promila. Gdyby wliczać cywilów zabitych w Faludży ta stopa się niemal podwaja do 12 promili. W samej Faludży 51% zabitych cywilów zginęło z powodu bombardowań lotniczych. Większość to kobiety i dzieci. Najwrażliwsza część społeczeństwa obywatelskiego. 

 


- Po publikacji raportu w The Lancet Pentagon uznał podane tam liczby za „niemożliwe”. Co pan na to?

 

- Posługiwaliśmy się standardową metodą naukową, stosowaną do weryfikacji danych szacunkowych cywilów zmarłych w wyniku konfliktów. Ostatnio stosowaną np. w Darfour w Sudanie i w Kongo.

 




- Więc dlaczego ani Międzynarodowy Czerwony Krzyż ani Światowa Organizacja Zdrowia nie potępiają tej masakry?

 

- Sami się nad tym zastanawialiśmy. To sprawa sumienia świata zachodniego.

 


Czy raport wspomina o politycznej odpowiedzialności za zbrodnie wojenne?

 


- Naszym celem nie było wyznaczanie odpowiedzialnych za tę nową Hiroszimę. To wykracza poza naszą rolę.

 

Il Manifesto

15 grudnia 2004

tłum: j.s.a


  

*

Mortality before and after the 2003 invasion of Iraq: cluster sample survey

 

Les Roberts, Riyadh Lafta, Richard Garfield, Jamal Khudhairi, Gilbert Burnham

 



Summary

 

Background

In March, 2003, military forces, mainly from the USA and the UK, invaded Iraq. We did a survey to compare mortality during the period of 14·6 months before the invasion with the 17·8 months after it.

 



Methods





A cluster sample survey was undertaken throughout Iraq during September, 2004. 33 clusters of 30 households each were interviewed about household composition, births, and deaths since January, 2002. In those households reporting deaths, the date, cause, and circumstances of violent deaths were recorded. We assessed the relative risk of death associated with the 2003 invasion and occupation by comparing mortality in the 17·8 months after the invasion with the 14·6-month period preceding it.


 



Findings



The risk of death was estimated to be 2·5-fold (95% CI 1·6-4·2) higher after the invasion when compared with the preinvasion period. Two-thirds of all violent deaths were reported in one cluster in the city of Falluja. If we exclude the Falluja data, the risk of death is 1·5-fold (1·1-2·3) higher after the invasion. We estimate that 98000 more deaths than expected (8000-194000) happened after the invasion outside of Falluja and far more if the outlier Falluja cluster is included.





The major causes of death before the invasion were myocardial infarction, cerebrovascular accidents, and other chronic disorders whereas after the invasion violence was the primary cause of death. Violent deaths were widespread, reported in 15 of 33 clusters, and were mainly attributed to coalition forces. Most individuals reportedly killed by coalition forces were women and children. The risk of death from violence in the period after the invasion was 58 times higher (95% CI 8·1-419) than in the period before the war.

 



Interpretation





Making conservative assumptions, we think that about 100000 excess deaths, or more have happened since the 2003 invasion of Iraq. Violence accounted for most of the excess deaths and air strikes from coalition forces accounted for most violent deaths. We have shown that collection of public-health information is possible even during periods of extreme violence. Our results need further verification and should lead to changes to reduce non-combatant deaths from air strikes.

 











http://www.thelancet.com/journal/vol364/iss9445/full/llan.364.9445.early_online_publication.31137.1

 

 

 







www.irak.pl - Inicjatywa STOP WOJNIE