Usilnie wmawiane opinii publicznej kłamstwo (a i casus belli zarazem!) o związkach Ben Ladena z Husseinem każe przypomnieć o
istnieniu jedynego takiego "łącznika", amerykańskiego zresztą: obydwaj byli wspierani latami przez CIA i rząd USA,
m.in.również za pośrednictwem obecnego "konsula" Iraku, Paula Bremera, bliskiego współpracownika Henry Kissingera, zbrodniarza wojennego,
którego notabene nikt - ani jego kraju - jakoś nie proponuje bombardować, choć ma na sumieniu setki razy więcej ofiar niż Hussein od 1959r.
wspierany przez CIA.
Siła amerykańskich agencji PR w sprawie wojny: jak Masakrę w Halabdży zamieniono w prowojenny materiał propagandowy, podczas gdy Pentagon i firmy US (m.in. Searle Rumsfelda)
sprzedawały broń Irakowi
(na podst. art. w New York Times)
Rumsfeld z Husajnem w Bagdadzie, 1983r.
Donald Rumsfeld z firmy Searle dostarczającej gazy chemiczne do Iraku, b. doradca seniora Busha w latach 90-tych,
skutecznie blokował rezolucję ONZ nakazującą zbadanie i
ukaranie winnych w sprawie masakry w Halabdży. Administracji USA nie obchodził wówczas los Kurdów, zagazowanie bronią
dostarczaną masowo przez amerykańskie koncerny obydwu stronom konfliktu i ostrzeliwanie z amerykańskich helikopterów sprzedanych Husseinowi
na mocy państwowych kontraktów.
Nadal nie ma pewności, czy gaz w Halabdży nie został użyty przez stronę irańską (trwała wojna z Iranem, w której
USA były sojusznikiem Husseina, PELLETIERE, b. oficer CIA).
16 marca 1988 w czasie wojny iracko-irańskiej około 5 tysięcy Kurdów z miasteczka Halabdża w irackim Kurdystanie zginęło od gazu. Jednak jedyne pewne, udokumentowane informacje, których można być pewnym są takie, że w regionie Halabdży miała wówczas miejsce zażarta bitwa, w której obie strony użyły zakazanych przez konwencje gazów bojowych i że Kurdowie, których miejscowość znalazła się na linii frontu zginęli właśnie od tych gazów. W 1988 roku masakra w Halabdży nie wzbudziła protestów społeczności międzynarodowej. Przyjmowano wówczas, że tragedia była "szkodą uboczną" działań wojennych, skutkiem błędnego manipulowania gazami bojowymi przez oddziały irańskie.
W styczniu 2003 roku człowiek, który stał na czele tamtej komisji śledczej Pentagonu Stephen C. Pelletiere - b. profesor Army War College i analityk polityczny C.I.A w sprawach Iraku na łamach New York Times oburzał się, że przebieg masakry w Halabdży ciągle traktuje się jak oczywistość. Według niego kurdyjski dramat był zbrodnią wojenną, najprawdopodobniej popełnioną przez naciskanych Irańczyków, a nie iracką zbrodnią przeciwko ludzkości:
śledztwo wykazało, że "w żadnym przypadku" nie chodziło o rozmyślne mordowanie ludności cywilnej.
Prawdą jest, że Stany Zjednoczone zbroiły wówczas obie strony: oficjalnie Irak i nieoficjalnie Iran (za pośrednictwem Izraela: "Irangate"). Pentagon doskonale znał zasoby broni chemicznych Saddama Husajna, gdyż był jego gorliwym zaopatrzeniowcem (wąglik, VX, itp.). Okazjonalnie - przed nalotami - sprawa Halabdży jest używana przez służby propagandowe rządu amerykańskiego przeciwko Irakowi, ale - kiedy przyjdzie
godzina Iranu - przebieg tragedii w Halabdży może jeszcze nabrać zupełnie innego wydźwięku.

Więcej:
Kurdowie byli truci za pozwoleniem USA. Oto raport komisji senackiej USA z 1994r: "U.S. Chemical and Biological
Warfare-Related Dual Use Exports to Iraq and their Possible Impact on the Health Consequences of the Persian Gulf War".
"These biological materials were not attenuated or weakened and were capable of reproduction".
Po pierwsze, USA eksportowały do Iraku broń biologiczną (chyba główny dostawca, bo eksperci ONZ znajdowali szczepy amerykańskie)
i chemiczną (półprodukty, plany fabryk i urządzenia do napełniania głowic).
Po drugie, eksport trwał aż do końca 1989 roku, mimo że Saddam używał broni chemicznej od początku lat 80-tych,
a dramat Kurdów rozegrał się w 1988.
Po trzecie (to i następne już z innych źródeł),
Amerykanie w swoich raportach "dowodzili" wtedy, że te 5000 Kurdów na pewno wytruł Iran.
Po czwarte, kiedy na forum ONZ wiele państw zażądało zbadania tej zbrodni, USA dały veto!
Po piąte, po wytruciu Kurdów do Iraku przybył Rumsfeld (TEN Rumsfeld!) i bardzo serdecznie witał się z Husseinem.
Po szóste, podczas wojny Iran-Irak administracja Reagana przydzieliła Irakowi doradców wojskowych:
"Senior military officers revealed that the Reagan administration had provided Iraq with critical battle planning assistance
in waging decisive battles of the Iran-Iraq war of the 1980s".
Pisze się o Saddamie "Hitler", ale jak wtedy wypadało o nim pisać (kiedy pod egidą CIA i z wojskami USA mordował najwięcej)? Wówczas był
to przyjaciel zachodnich demokracji, walczący w imię wolnego świata z kurdyjskimi komunistami,
szyickimi terrorystami i irańskim fundamentalizmem. Och, Ach!
Nieprzychylne artykuły lewaków były cenzurowane, np. reportaż Roberta Fiska o zagazowanych żołnierzach irańskich
(Robert Fisk mieszał Busha z błotem podczas ostatniej wojny). Ach, ta propaganda zbrojeniówki! A ludzie i tak w nią wierzą :-)
Cynizm USA wobec Kurdów; Halabdża - udział USA, Iranu; Sprzedaż broni chem. przez firmę "SEARLE" Rumsfelda (PL)
Kto sprzedawał gazy chemiczne dla Iraku ? Firmy USA,
"SEARLE" Donalda Rumsfelda; dlatego USA ocenzurowało 12 000 stron raportu irackiego, podając do ONZ tylko 8000 stron -
USA censors Iraq Report
Die Tageszeitung - lista korporacji US, które zaopatrywały Irak w broń
(nuclear, chemical, biological, and missile technology, prior to
1991)
U.S. corporations involved...
A - nuclear K - chemical B - biological R - rockets (missiles)
1) Honeywell (R,K)
2) Spektra Physics (K)
3) Semetex (R)
4) TI Coating (A,K)
5) UNISYS (A,K)
6) Sperry Corp. (R,K)
7) Tektronix (R,A)
8) Rockwell )(K)
9) Leybold Vacuum Systems (A)
10) Finnigan-MAT-US (A)
11) Hewlett Packard (A.R,K)
12) Dupont (A)
13) Eastman Kodak (R)
14) American Type Culture Collection (B)
15) Alcolac International (C)
16) Consarc (A)
17) Carl Zeis -U.Ss (K)
18) Cerberus (LTD) (A)
19) Electronic Associates (R)
20) International Computer Systems
21) Bechtel (K)
22) EZ Logic Data Systems Inc. (R)
23) Canberra Industries Inc. (A)
24) Axel Electronics Inc. (A)
Additionally - nearly 50
subsidiaries of foreign enterprises whose arms co-operation. Ministries for
defense, energy, trade, and agriculture, as well as the foremost U.S.
nuclear weapons laboratories at Lawrence Livermore.
Los Alamos, and
Sandia, are designated as suppliers for the Iraqi arms programs for A,
B, and C-weapons as well as for rockets.
This list doesn't include governmental and quasi-governmental agencies that gave
technology to Iraq, including the Pentagon, Lawrence Livermore Laboratories,
Sandia Labs, Los Alamos, and the Centers for Disease Control.
Source: Die Tageszeitung (Berlin daily newspaper)
Wiele z tych firm
ma uczestniczyć tym razem w "odbudowie" zbombardowanego Iraku i "uszkodzonych" rafinerii.

"Exxon
-Mobil" - "Esso" Rockefellera (Standard Oil) współpracował z IG Farben III Rzeszy Niemieckej;
David Rockefeller jest obecnie honorowym presesem wpływowej Council on Foreign Relations,
intelektualnego "motoru" obecnej wojny, a Adam Michnik -
członkiem Grupy Doradczej.
Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations (CFR)
Condoleezza Rice (Chevron Texaco),
Bush junior i Bush senior, były szef CIA
(Enron, Unocal, Halliburton, Harken
oraz spółka Carlyle - z ojcem Ben Ladena
i samym Osamą Ben Ladenem,
jak również spółka Arbusto, którą od bankructwa uratowało zatrudnienie
Ben Ladena w charakterze konsultanta i umożliwiło start Busha j. w wyborach),
wiceprezydent Dick Cheney (Halliburton) z otwartym procesem o oszustwa w ww. firmie,
i "ciała
doradcze": Henry Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS (doradca
Unocalu, CFR),
David Rockefeller, honorowy szef wpływowej "Council of Foreign
Relations" -
Rady Stosunków Zagranicznych, CFR, która splamiła się od 1921
wieloma zbrodniczymi akcjami,
właściciel m.in. agencji prasowej Reuters i AP
oraz Exxonu i kilkuset "podległych" firm
(w Europie - Esso, czyli dawny Standard Oil, w czasie II wojny światowej
w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy Niemieckiej,
gigantem chemicznym produkującym
m.in. Zyklon B do Auschwitz,
obecnie podzielonym na BASF, Agfa, Hoechst, itd.)
mają "żywotne" interesy w Iraku.
Przykrywki naftowo-zbrojeniowo-humanitarne "odbudowy" Iraku

Bush i Cheney "odbudowują" Irak
LEX ET PAX AMERICANA
Garner ma być szefem amerykańskiej cywilnej administracji Iraku.
Generał w stanie spoczynku Jay Garner, obecnie prezes firmy SY Coleman,
kieruje nową komórką Pentagonu - Biurem Odbudowy i Pomocy Humanitarnej (ORHA).
SY Coleman
Technologies jest firmą wchodzącą w skład grupy L-3 Communications specjalizującej się w elektronice wojskowej i
świadczy usługi techniczne i doradcze dla amerykańskiego systemu obrony przeciwlotniczej "Patriot".
Scenariusz budowania nowej władzy w Iraku przewiduje serię narad pod przewodnictwem specjalnego wysłannika Białego Domu,
Zalmaya Khalilzada.
Khalilzad - to wieloletni doradca w koncernie naftowym "Unocal" prezydenta USA Georga Busha
(podobnie jak Karzai, marionetka w Afganistanie, również doradca tegoż teksaskiego trustu).
"Postawienie na czele akcji humanitarnej w Iraku osoby związanej z amerykańskim lub brytyjskim przemysłem zbrojeniowym albo naftowym to najgorszy możliwy scenariusz" - sądzi Phil Bloomer z organizacji charytatywnej Oxfam. "Wydaje się niewłaściwe, by ważna rola w administracji i rozdzielaniu pomocy humanitarnej przypadła komuś, kto kojarzony jest z firmą dostarczającą
sprzęt, wprawdzie obronny, ale niemniej posiadający żywotne znaczenie z punktu widzenia sukcesu amerykańskiej operacji" - powiedział "Observerowi" analityk National Security News Service w Waszyngtonie, David Armstrong.
Oxfam i inne organizacje humanitarne sądzą, że Amerykanie nie powinni administrować Irakiem, lecz że główna rola powinna w tym względzie przypaść Narodom Zjednoczonym. To ONZ powinna - ich zdaniem - sprawować w Iraku administrację w okresie poprzedzającym ustanowienie demokratycznych władz irackich. "Po obaleniu reżimu Saddama Husajna Garner ma być przeciwwagą dla generała Tommy'ego Franksa, któremu zapewne przypadnie rola wojskowego gubernatora Iraku"
Garner i SY Coleman brali m.in. udział w instalowaniu systemu "Patriot", który w czasie poprzedniej wojny z Irakiem w 1991 roku bronił Izraela przed irackimi rakietami "Scud". SY Coleman pracował też przy obecnym antyrakietowym systemie obronnym w Izraelu tzw. "Arrow", w który Izrael został wyposażony ostatnio. 64-letni Garner związał się z SY Technologies po odejściu z armii w 1997 roku. W ubiegłym roku firmę przejęła grupa L-3. "Observer" podkreśla, że Garner jest politycznie bliski ministrowi brony Donaldowi Rumsfeldowi i wiceprezydentowi Dickowi Cheneyowi. W czasie poprzedniej wojny z Saddamem generał Garner odgrywał ważną rolę w akcji udzielenia pomocy humanitarnej irackim Kurdom realizowanej z poparciem ONZ.(an)
Amerykańska firma Stevedoring Services of America wygrała kontrakt warty 5 mln dolarów na
obsługę przepływu towarów w irackim porcie Umm Kasr - zdobytym wczoraj przez wojska koalicji antyirackiej.
Kontrakt przyznała USAID - rządowa amerykańska agencja ds. zagranicznego rozwoju. Wcześniej firma inżynieryjna Kellogg Brown & Root -
wchodząca w skład grupy Halliburton, na czele której swego czasu stał wiceprezydent Dick Cheney - zdobyła kontrakt na gaszenie
pożarów irackich rafinerii i ich naprawę.
Rafineria Gdańska, związana z Halliburtonem, też włącza się czynnie w "dzieło odbudowy" irackiego Westerplatte.
28. 03. 2003 19:11 ap

SHELL, EXXON już w Iraku! 28.III.2003 Pentagon potwierdził informację podaną przez irackie źródła, a opisaną przez New York Times, że dwie "wysunięte" bazy amerykańskie w Iraku noszą nazwy: "Wysunięta Baza Shell" i "Wysunięta Baza Exxon" - żołnierze tłumaczą ten fakt tym, że "wysunięte bazy pełnią funkcję zaopatrzenia i są swoistymi stacjami benzynowymi na pustyni". Oba koncerny zgodnie oświadczyły, że o tym nazewnictwie dowiedziały się z prasy, jednocześnie dziękując Armii Stanów Zjednoczonych za uhonorowanie ich w ten właśnie sposób... BEZ KOMENTARZA :: źródło: SIPAR
Z wieloma z nich wpspółpracują w think-tankach ("trustach mózgów") m.in.
Michnik, Geremek,
Onyszkiewicz, Suchocka, Balcerowicz, nie informując o samym fakcie (ani o szczegółach) polskiego społeczeństwa.
(Polecamy w
BBC World
Program "Steve Bradshaw investigates the 'neo-conservatives'" -
reportaż o niewielkiej, skrajnie prawicowej i prosyjonistycznej grupie neokonserwatystów, nie wybranej w wyborach demokratycznych, o której krytycy mówią,
że przejęła władze w Białym Domu.
M.in. Michnik, Geremek, Balcerowicz, Onyszkiewicz Suchocka należą właśnie do grup doradczych owych wpływowych "think-tanków".
1.J.Woosley, b.dyrektor CIA, chcąc zbombardować Irak oskarżył Husseina o spowodowanie zamachów w Oklahoma City,
a następnie - na WTC, "wynalazca" i reżyser Chalabiego oraz "Narodowego Kongresu Irackiego"
2.H.Kissinger,
szef Onyszkiewicza i Balcerowicza w
NAI, zbrodniarz wojenny - recydywista
3.P.Bremer, prokonsul w Iraku - "walet" H.Kissingera", wspierający onegdaj Ben Ladena i Husseina
4.G.Schultz,
szef Michnika w CLI (o powiązaniach z
Lockheedem Martinem),
administrator Bechtela, giga-kartelu firm
"odbudowujących" Irak, szef kampanii zmasowanego bombardowania Iraku
dla rozkręcenia potem koniunktury
jego "rekonstrukcji".
Geremek i Michnik zasiadają w Advisory Board nieczcigodnego "Comitee for Liberation of Iraq" - "Komitetu Wyzwolenia Iraku",
bojkotowanego przez niemal wszystkich (4 mln) Irakijczyków na uchodźctwie -
w którym pracuje były szef CIA, Woosley, były dyrektor Lockheada-Martina, łącznie 33 osoby zarządzające lub powiązane
z gigakartelami przemysłu zbrojeniowego i naftowego, lecz jedynie (sic!) dwóch
Irakijczyków;
Z kolei Onyszkiewicz, Balcerowicz i Suchocka "doradzają" w
"New Atlantic Initiative", gdzie szefuje zbrodniarz
wojenny, H. Kissinger; vide
"Brutalna gęba Ameryki - 6 twarzy imperializmu (rtf)"
Listy otwarte do Michnika, członka nieczcigodnej CFR
Kulczyk i Niemczycki z "Agory" w Iraku?
Dlaczego polityka polskiego rządu jest tak służalcza wobec USA?
Papugowanie wypowiedzi Busha w wykonaniu Kwaśniewskiego, Millera czy ministra spraw zagranicznych, Cimoszewicza, oczywiście nic nie tłumaczy
("trzeba walczyć ze złem", "chodzi o walkę z terroryzmem", "Irak jest zagrożeniem dla nas wszystkich").
Dostaliśmy wgląd w prawdziwe przyczyny polskiego poparcia dla USA podczas lutowej wizyty Millera w Waszyngtonie.
Z Millerem pojechali czołowi polscy biznesmeni.
Zbigniew Niemczycki (Agora) powiedział: "Najważniejszy jest klimat polityczny, bez tego nie ma mowy,
by taki gigant jak Ameryka chciał robić prawdziwe interesy z Polską. A ten klimat polityczny jest doskonały.
Rozmowy były ciekawe. Zapowiadają się ciekawe rezultaty." Klimat polityczny jest doskonały - czytaj: "popieramy Busha na 120 procent".
Najbogatszy Polak, Jan Kulczyk, dodał: "Jest wola współpracy. Rozmawiamy. Rysują się możliwości naprawdę ciekawych przedsięwzięć. Rozmawialiśmy np. z przedstawicielami Bechtela, światowej firmy budowlanej i energetycznej."
(Przypomnijmy, Bechtel chciał zarabiać na prywatyzacji wody w Boliwii. Dopiero wielki ruch protestu powstrzymał tę korporację.)
W globalnym systemie kapitalistycznym konkurencja odbywa się na dwóch połączonych ze sobą płaszczyznach.
Istnieje konkurencja ekonomiczna między firmami oraz geopolityczna między państwami. Kulczyk i Niemczycki wyrazili
interesy najbogatszych ludzi w Polsce - ludzi, o których rząd się najbardziej troszczy.
Ale Kwaśniewski i Miller widzą korzyści geopolityczne. Stawiają na USA ponieważ Stany posiadają najpotężniejszą machinę wojenną w historii.
Szefowie firm i państwa liczą na materialne korzyści ze służalczej postawy wobec USA. Reszta społeczeństwa, oczywiście,
będzie musiała ponieść koszty.
Przykład Turcji jest wymowny w tej kwestii. Turcja ma drugie wojsko w NATO, ale jest bardzo biednym krajem - bynajmniej nie drugim najbogatszym państwem Sojuszu. Kilka tygodni temu USA zaoferowały Turcji 4 miliardy dolarów za poparcie w wojnie z Irakiem. USA chcą używać baz militarnych, ale nowo wybrany rząd martwi się o polityczne skutki takiej decyzji. "Jeśli Turcja pomoże nam w tej wojnie, my chcemy pomóc Turcji w ekonomicznych skutkach tej wojny", jak powiedział wysoki urzędnik USA.

Nie tylko firma "Bechtel" i "Searle" Rumsfelda sprzedająca gazy chemiczne zasłynęły w Iraku.
W dzieło "odbudowy" czynnie włącza się również współpracująca z Halliburtonem i Shellem Rafineria Gdańska.
"Jeżeli firmy polskie jadą tam zarabiać,
to ich pracownicy będą traktowani jak zdrajcy, gdyż forsa ta już zaplamiona jest krwią" - Omar Faris.
GROM pod amerykańską flagą zniszczył opór
irackiego Westerplatte, teraz koncerny krążą już nie jako jastrzębie, lecz sępy i hieny wokół "kontraktów
odbudowy" bohaterskiego Um-Quasr.....
"Nielegalne grupy szabrowników już się szykują" - skomentował działania USA i koalicji "chętnych" Didier Julia,
partii UMC Chiraca.
Rafineria Gdańska - WAR PROFITEERING (rtf)
Rafineria Gd. i Kellog Brown & Root, część koncernu Halliburton (vpres. USA Dick Cheney)

UDZIAŁ POLSKICH FIRM W ODBUDOWIE IRAKU - Ministerstwo Gospodarki
Cimoszewicz przyznał wreszcie - tak jak Wolfowitz - o co naprawdę w tej wojnie chodziło
Polski rząd