Pomoc dla irackigo ruchu oporu

Koalicja Antyimperialistyczna

10 Euro dla irackiego ruchu oporu - odezwa Austriackiej Koalicji Antyimperialistycznej

Miliony przeciwników wojny w Iraku nie zdołały jej zapobiec. Na przekór wielu rządom, Narodom Zjednoczonym, lewicy i ruchom pokojowym na całym świecie władcy USA i Wielkiej Brytanii, wraz z nielicznymi sprzymierzonymi, zaatakowali Irak i okupują go. Agresorzy oczekiwali łatwego zwycięstwa, ale większa częsć irackiego społeczeństwa, zamiast z radością witać "wyzwolicieli", zwraca się przeciw okupantom. Do chwili obecnej na każdy przejaw oporu wobec okupacji agresorzy odpowiadają brutalną siłą.

Opór mieszkańców Iraku nie słabnie, chociaż wielu demonstrantów zostało zastrzelonych przez amerykańskich żołnierzy, a militarna przewaga okupantów jest widoczna na każdym kroku. Ciagle mają miejsce spontaniczne demonstracje przeciw okupacji i nawet rząd amerykański był zmuszony przyznać, że ma do czynienia z wojną partyzancką w Iraku, której ofiarą padają niemal codziennie amerykańscy żołnierze.

Obecnie w Iraku powstaje szeroki front, złożony z sił lewicowych, religijnych i panarabskich. Jednoczy je jeden cel-zmusić wojska okupacyjne do wycofania się z kraju i przywrócić jego niezależność. Tylko wtedy będzie możliwe powstanie demokratycznego państwa. Naród iracki chce takie państwo zbudować samodzielnie.

Apel o solidarność

Wzywamy wszystkich, którzy tak jak my wychodzili na ulice, by protestować przeciw wojnie napastniczej, do udzielenia wsparcia irackiemu ruchowi oporu. Walka o prawo do samostanowienia jest zgodna z prawem międzynarodowym; iracki ruch oporu postępuje w zgodzie z tym prawem. Ten opór może przyczynić się do porażki supermocarstwa jakim jest USA i amerykańskiego "nowego ładu światowego", który polega na wypowiedzeniu wojny każdemu niewygodnemu rządowi czy ruchowi opozycyjnemu pod przykrywką "wojny z terrorem".

10 Euro od osoby dla irackiego ruchu oporu

Ruch oporu potrzebuje wsparcia każdego rodzaju, by móc zbudować ruch społeczny o szerokim zasięgu. Nasza kampania stwarza możliwość wsparcia zarówno politycznego, jak też materialnego. Zapraszamy do działania wszystkich przeciwników polityki wojennej, prowadzonej obecnie na Zachodzie pod przewodnictwem USA.

Kogo wspieramy?

Nasi partnerzy to Iracka Koalicja Patriotyczna. Została utworzona w 1992 na uchodztwie i postawiła sobie za cel demokratyzację Iraku. Koalicja odrzuca każdą zagraniczną interwencję w Iraku. Należą do niej: Społeczna Partia Jedności, arabska Partia Pracy, arabski Ruch Socjalistyczny, lewe skrzydło partii Baath, Komunistyczna Partia Iraku, kurdyjska Armia Islamska, kurdyjska Partia Pokoju oraz niezależni intelektualiści, dziennikarze i prawnicy. Koalicja opowiada się za odbudową pluralistycznego, demokratycznego społeczeństwa, w którym wszystkie wyznania i narody zamieszkujące Irak będą cieszyły się równouprawnieniem. W przyszłym, wolnym Iraku mają zostać zapewnione podstawowe prawa obywatelskie i prawa człowieka, takie jak wolność wypowiedzi i prasy, prawo do tworzenia związków zawodowych, niezależne sądownictwo. Warunkiem koniecznym do wprowadzenia tego planu w życie jest według działaczy Koalicji natychmiastowe i bezwarunkowe zakończenie okupacji i pełna suwerenność narodu irackiego. Aby ten cel osiągnąć oalicja współpracuje z innymi siłami nad stworzeniem "zjednoczonego frontu wyzwoleńczego".

Nasi dotychczasowi partnerzy:

Koordynacja Antyimperialistyczna
Inicjatywa Związkowa, Duisburg
Komitet Przeciw Imperializmowi i Wojnie, Niemcy
Czerwona Akcja, Norymberga
Front Lewicy, Węgry
Arabski Klub Palestyny, Wiedeń
Austriacka Partia Komunistyczna

Jeżeli chcecie wesprzeć naszą kampanię, napiszcie na adres: aik@antiimperialista.org

Konto:
Hasło:Iraq
Nazwa konta: RKL
BIC OPSKATWW IBAN AT646000000092125137


Uwaga: zamach w Nadżafie - "Déjà Vu". Udział MOssadu i CIA

Podobny zamach na meczet miał miejsce 10 lat temu - zlecił go szef CIA, William CASEY (n.podst.tekstu Boba Woodwarda, dziennikarza, który ujawnił Watergate). Wówczas atak przygotowali agenci Mossadu wraz z agentami saudyjskimi (Al Quaida), od lat współpracujacymi poprzez Zb.Brzezińskiego w Afganistanie: "In another little episode, just ten years go this month, long forgotten by Americans, but still alive in the minds of thousands of Mideast peoples, our CIA's William Casey, attempting to murder Sheik Muhammed Fedlallah (spiritual leader of Lebanese Shiites), which a truck bomb placed outside a Beirut mosque, k illed 81 innocent bystanders and injured hundreds. The Sheik escaped. In his carefully-researched 1987 book he reported Israeli agents had manufactured and set off that bomb for our CIA. The well-laundered funding for the disaster had been deposited in Casey's secret account by none other than the Saudi's Prince Bandar".

W swym ostatnim przemówieniu AJATULLAH BAKIR AL-HAKIM wzywał do jedno¶ci pomiędzy sunnitami i szyitami (BBC), a ich solidarno¶ć była wła¶nie największym zagrożeniem dla sił okupacyjnych; Rumsfeld w ostrych słowach zapowiadał, że "nie dopu¶ci do powstania 'państwa wyznaniowego' w Iraku na wzór irański". Szejk miał bliskie zwi±zki z Iranem (był przewodnicz±cym Najwyższego Zgromadzenia Rewolucji Islamskiej), a USA nadal planuj± atak prewencyjny na Iran. Szyici pamiętaj± też powstanie 1991, które po prowokacji kuwejckiej Bush Sr. pozwolił krwawo słumić Husseinowi, wiedz±c doskonale ile poci±gnie to za sob± ofiar.

Libański Wielki Ajatollach Sayyed Muhammad Hussein Fadlullah stwierdził, iż w ¶wietle wszystkich ostatnich wydarzeń (wł±czaj±c w to starcia pomiędzy sunnickimi Kurdami a szyickimi Turkmenami), podejrzewać należy iż siły amerykańskie chc± zrzucić winę za sw± nieudolno¶ć w administrowaniu Irakiem na rzekome walki etniczne i doporowadzić do ich eskalacji, a także odwrócić uwagę od swych niepowodzeń poprzez danie ¶wiatu czarno-białej odpowiedzi: "wszystko przez wojny religijne"; dlatego inspiruj± poprzez swych agentów konflikty religijne i etniczne. Ajatullah Fadlallah wezwał jednocze¶nie naród iracki do u¶wiadomienia sobie tego spisku. Na znak protestu brat szejka Hakima wystapił z marionetkowej Rady Zarz±dzaj±cej.