Krew za naftę



Celem tej wojny nie było wprowadzenie demokracji w Iraku, lecz wyłącznie ekspansja i umocnienie hegemonii USA na Bl.Wschodzie (głównie dla interesów bloku korporacji militarno-naftowych, powiązanych silnie z Białym Domem i Pentagonem), jak również - dzięki kontroli nad limitem wydobycia ropy naftowej na drugim pod wzgl. wielkości złożu i zablokowaniu płatności w euro (wbrew decyzji OPEC i Iraku z 2000r.) - próba wyciągnięcia USA ze stagnacji gospodarczej.


4.06.2003 przyznał to z pełnym cynizmem Paul Wolfowitz, naczelny jastrząb Waszyngtonu, że uderzono na Irak wyłącznie dlatego, że "cały pływa w ropie", a argument o broni masowego rażenia był tylko "prawnym pretekstem": "Oil was the main reason for military action against Iraq, a leading White House hawk has claimed, confirming the worst fears of those opposed to the US-led war. The US deputy defence secretary, Wolfowitz - who has already undermined T.Blair's position over WMD by describing them as a "bureaucratic" excuse for war - has now gone further by claiming the real motive was that Iraq is 'swimming' in oil (Guard.)". Więcej


Bush w maju br. podpisał dekret oddający całą iracka ropę pod swoją kontrolę i nie dopuszczający do jakichkolwiek w tej materii roszczeń prawnych: Bush signs executive order claiming Iraq oil for himself - Dyr.Nr 13303 Wojna w Wietnamie zakończyła się haniebną porażką USA. W Iraku protegowani Busha podkradną przynajmniej trochę ropy naftowej. I to jest właściwie jedyny cel dla którego giną amerykańscy żołnierze, o czym zaświadcza dyr.Nr 13303. J.Vallette, IPS: "Iracka ropa została w efekcie tej dyrektywy w sposób jednostronny i bezwarunkowo oddana we władanie amerykańskich korporacji. "


Firmy US i UK jako państwa okupacyjnych otrzymały na mocy rezolucji ONZ bezprecedensową kontrolę nad iracką ropą naftową, której zasoby ustępują wielkością tylko złożom w Arabii Saudyjskiej. Amerykanie i Brytyjczycy będą też w dużym stopniu, choć w
porozumieniu z przejściową administracją iracką, decydować o tym, jak wydać irackie miliardy dolarów potrzebne na odbudowę.


W Londynie ok.1000 firm uczestniczyło w spotkaniu gigakoncernu Bechtel, mającego związki ze światowym terroryzmem (Waxmann), który otrzymał od rządu USA kontrakty na odbudowę Iraku warte 680 mln$ i szuka podwykonawców. Przedsiębiorcy zagraniczni w Bagdadzie mówią, że choć panuje chaos i powojenne bezprawie, korzyści znacznie przeważają nad niebezpieczeństwami i "ten kto się boi i czeka, znajdzie się na szarym końcu" (PAP).



Tankowiec Ottoman Dignity rozpoczął załadunek irackiej ropy w tureckim terminalu naftowym w Ceyhan. BP, Chevron-Texaco, Shell transportują nowo wydobytą ropę, z czego 75% trafia do USa. wydobywa się aktualnie ok.750 tys. baryłek dziennie, z planami do 2 milionów pod koniec roku. Irakijczycy zostali pozbawieni możliwości decydowania o zawieraniu kontraktów (udział obcych karteli może wynosić w Iraku do 100%; nie podano, ile w przypadku przemysłu naftowego) (PAP). Połowa zysków z ropy naftowej ma iść rzekomo na "odbudowę" (choć samo w sobie to już jest grabieżą!, a i tak dotyczy tylko usprawnień mających ułatwić wywóz ropy) - powstaje jednak pytanie: kto zagarnie tę drugą połowę?



Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior, były szef CIA (Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka Carlyle - z ojcem Ben Ladena i samym Osamą Ben Ladenem, jak również spółka Arbusto, którą od bankructwa uratowało zatrudnienie Ben Ladena w charakterze konsultanta i umożliwiło start Busha j. w wyborach), wiceprezydent D.Cheney (Halliburton) z otwartym procesem o oszustwa w ww. firmie, i "ciała doradcze": H.Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS Hitlerjugend do 1938r. (doradca Unocalu, CFR), D.Rockefeller, honorowy szef wpływowej Council of Foreign Relations, która splamiła się od 1921 wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in. Reutersa, AP, Exxonu i kilkuset "podległych" firm (Esso, czyli dawny Standard Oil w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy Niemieckiej, gigantem chemicznym produkującym m.in. Zyklon B do Auschwitz, ponownie zdekartelizowanym na BASF, Agfa, Hoechst, itd.) mają "żywotne" interesy w Iraku (oficj. biografie, Corpwatch)

Operacje "Trwała Wolność" i "Iracka Wolność" są fikcją



Imperializm - konsekwencją neoliberalizmu. Podwójne standardy polityki zagranicznej USA.



Dick Cheney jako sekretarz podczas Wojny w Zatoce wyraził chłodne zdziwienie z powodu tak niskich ofiar po stronie US. Dick Cheney, który ostatnio przemawiał do grup weteranów ostrzegł ich przed "schematem Saddama Husseina" polegającym na omijaniu rezolucji i sankcji ONZ. Zapomniał jednak wspomnieć o tym, że podczas pełnienia funkcji prezesa wspomnianej już firmy Halliburton Cheney pozwolił swoim zagranicznym filiom i pełnomocnikom obejść sankcje nałożone na Irak przez USA sprzedając rządowi Husseina towary warte ponad 73mln$. Cheney wciąż wymieniał fakt posiadania przez Husseina broni chemicznej jako uzasadnienie ataku USA, jednakże nie uznał za istotne napomknąć o swoich działaniach prowadzonych przeciw międzynarodowej konwencji o broni chemicznej lub też o fakcie, żeadministracja Reagana i Busha Sr. sprzedawały broń chemiczną Irakowi (do 1992, i nawet później, gdy zbadano sprawę Haladży).


H.Teicher, b. szef Rady BN Białego Domu, odpowiedzialny za sprawy Bl.Wschodu, oświadczył, że w 1982 r. Reagan zaaprobował tajny rozkaz - dyrektywę bezpieczeństwa narodowego - który zezwalał na nieograniczone wsparcie Iraku w wojnie z Iranem i opisał podróż z Rumsfeldem jako specjalnym wysłannikiem Reagana na spotkanie z ministrem spraw zagr. Tarikiem Azizem. USA czynnie wspierały wysiłek wojenny Iraku udzielając mu wielomiliardowych kredytów, dostarczając wojskowych informacji wywiadowczych i doradztwa wojskowego oraz monitorując z bliska sprzedaż broni przez kraje trzecie po to, by upewnić się, że dysponuje odpowiednią bronią. Teicher i ówczesny dyrektor CIA, William Casey pomogli zorganizować dostawy bomb kulkowych do Iraku, a także dodatków do broni radzieckiej.


Blair jakoś zapomniał o tym, że, tak samo jak amerykańscy wspólnicy, rząd brytyjski właściwie zwiększył sprzedaż broni reżimowi Hussein'a po ataku na Halabdżę w 1988 roku. (Poprzedni minister spraw zagr. Sir Geoffrey Howe wyjaśniał, że ów geszeft był ukrywany ze względu na ochronę interesów brytyjskiego przemysłu przed "złośliwymi komentatorami" i "emocjonalnymi nieporozumieniami" (H.Workusch).

Wiceprezdent Dick Cheney (główny orędownik wojen USA, choć sam uciekł przed poborem do Wietnamu) przyznał kontrakt na 900 mln $ firmie naftowej z Dallas - Halliburton... w której był członkiem rady nadzorczej i głównym udziałowcem!!!

Teraz toczy się dochodzenie dlaczego Halliburton sprzedaje do Iraku benzynę po 1.59$/galon skoro wszystkie inne (ale nie mają koncesji...) firmy chcą sprzedawać po 0.79$/galon (w Kuwejcie cena wynosi 59$ a transport góra 0.20$), a budowa szpitala kosztuje 8 razy drożej niż w USA, czemu budowa więzienia kosztuje 4 razy drożej niż w USA i tygodniowe "szkolenie irackich biznesmenów" kosztuje 200 000$ od osoby, jeśli elitarny amerykański kurs 4 tygodniowy kosztuje najwyżej 40 000$...