Inicjatywa STOP Wojnie - O nas

Komitet Koordynacyjny Inicjatywy "Stop Wojnie":
Anna Burdzińska
Piotr Ciszewski (portal Lewica.pl)
Mario Galdamez (więzień Pinocheta)
Filip Ilkowski (Pracownicza Demokracja)
Marek Kubicki (portal Arabia.pl)
Joanna Puszwacka
Ellisiv Rognlien
Krzysztof Rytel (Federacja Zielonych)
Bajat Suliman (przewodniczący Stowarzyszenia Irakijczyków w Polsce)
Mariusz Ślubowski
Maciej Wieczorkowski (członek zarządu Amnesty Int. Polska)
Elzbieta Zembrzuska
Adrian Zandberg (FMUP)
Andrzej Żebrowski
Józef Żelaśkiewicz
Koordynatorem Inicjatywy "Stop Wojnie" jest Filip Ilkowski
Stronę internetową przygotowuje Narmi Michejda
Inicjatywa Stop Wojnie gromadzi ludzi o różnych opcjach światopoglądowych,
wywodzących się, m.in. ze Stowarzyszenia Irakijczyków w Polsce, Pracowniczej Demokracji,
Federacji Młodych Unii Pracy, portalu Arabia.pl, Federacji Zielonych, Amnesty International.
W jej ramach działa również wielu ludzi dobrej woli
nie należących do żadnych politycznych czy humanitarnych organizacji -
wszystkich wyznań oraz bezwyznaniowych, dla których prawda, prawa człowieka i
praworządność nie są jeszcze pustymi słowami. Nikt nas nie finansuje.
Przyłącz się do działania Inicjatywy STOP wojnie!
Jeśli chcesz uczestniczyć w kampaniach antywojennych skontaktuj się
z Inicjatywą "STOP wojnie" -
tel. 0 600 599 306
e-mail:
stopwojnie@go2.pl
Film o Irakijczykach mieszkających w Polsce i działających w ruchu antywojennym
Chętnie udostępnimy zainteresowanym film pt. "Najsilniejszy"
o
Bajacie Sulimanie,
Irakijczyku mieszkającym w Polsce, przewodniczącym Stowarzyszenia Irakijczyków w Polsce,
działaczu Inicjatywy STOP Wojnie
oraz o polskim ruchu antywojennym
i morderczej polityce zagranicznej USA
Irakijczycy i
Kurdowie w Polsce przeciw wojnie
Bajat Suliman: "Ja już jestem trochę Polakiem. Jeśli będzie jakaś groźba wobec Polaków, to pierwszy będę walczył przeciw temu.
Bush - Kowboj, robi napad w biały dzień. Chodzi mu tylko o ropę iracką, bo to szansa na kontrolowanie
rozwoju świata. Ale to wstyd i hańba przekupywać różne kraje, żeby były przeciwko Irakowi.
Amerykanie mówią, że Husajn ma broń. Ale przez osiem lat tej broni nie znaleźli?
Mają taką technikę satelitarną, że mogą policzyć wszystkie szczury na pustyni,
a nie znaleźli broni? Amerykanie mówią, że Husajn jest dyktatorem.
A całymi latami, jak go USA (i Polska) wspierały), żeby walczył z Iranem - to nie był dyktatorem?
Można to było rozwiązać delikatnie, dyplomatycznie, tak jak w Polsce
- przecież u was też była dyktatura. Przez to amerykańskie embargo ludzie mrą jak muchy.
Każda choroba - wątroba, nerki, serce - to śmierć, bo nie ma lekarstw.
Możemy sprzedawać ropę za żywność, ale jest to dyktat
i w dużej mierze oszustwo.
Ludzie piją brudną wodę, bo przez embargo nie można kupić chloru.
Posłuchaj, tu biali ludzie, Europejczycy, śpiewają, żeby nie było wojny. 80% ludzkości nie chce tej wojny.
Trzeba pokazać Amerykanom,
że nie tędy droga. Gdyby chcieli komuś dać wolność,
to robiliby to w sposób cywilizowany, a nie jak u dzikich Mongołów.
Wojna nigdy nie jest rozwiązaniem".
Pamiątki z protestów i demonstracji - cała Polska
Demonstracja 1,2 mln osób z całego świata na spotkaniu Europejskiego Forum Społecznego we Florencji
Plakaty i grafika
z demonstracji amerykańskich
(nie anty-amerykańskich, Gazeto Wojenna...)
Plakaty motywacyjne dla jastrzębi, chickenhawks i najemników "chętnych"
Jak wyzwolić Irak? - Bardzo krótki film o zabijaniu
Imperator George Dablju Bush -
jako Homo Erectus
PRZEPRASZAMY WAS IRAKIJCZYCY!!!!!
Wstydzimy się polskiego rządu, co dla swych korporacyjnych powiązań tak zdecydował,
nie pytając nas nawet o zdanie - jedynie 6% Polaków uważa, że polityka Husseina
uzasadnia bezwarunkowe użycie sił wojskowych USA, 80% - wie, że jest to wojna wyłącznie o ropę.

04.04.Irak - Zołnierz USA czyta Biblię. Na czole napis: "Zabij ich wszystkich!"
"Społeczeństwo polskie, tak tragicznie doświadczone w latach
II wojny światowej, ma nie tylko prawo ale i obowiązek zaprotestować przeciw wojnie jako metodzie rozstrzygania konfliktów i roszczeń.
Jesteśmy przeciwni udziałowi polskich sił zbrojnych w wojnie w Iraku, która służy realizacji celów amerykańskiej
polityki na Bliskim Wschodzie.
Wojna jest zawsze złem. Jej ofiarami są zawsze niewinni ludzie, jej owocami spustoszenie materialne i moralne.
Wojna nie może być sposobem na szerzenie demokracji, bo ta forma rządów powinna wynikać ze świadomego wyboru większości
społeczeństwa, a nie być narzucona z zewnątrz.
Nasz protest przeciwko wojnie nie oznacza akceptacji dla reżimu Saddama Husajna.
Jesteśmy przeciwni wszelkim dyktatorskim rządom, potępiamy łamanie praw człowieka, represje wobec politycznych przeciwników,
eksterminację mniejszości narodowych. Uważamy jednak, że wiodący głos w regulowaniu stosunków między państwami powinny mieć powołane do tego
organizacje międzynarodowe, przede wszystkim Organizacja Narodów Zjednoczonych, że powinny zostać wykorzystane wszystkie inne metody i środki
politycznego nacisku w celu zmuszenia dyktatorów do respektowania podstawowych standardów prawa międzynarodowego oraz realizowania decyzji,
m.in. w zakresie rozbrojenia".
Fragment Oświadczenia
Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego
w sprawie wojny w Iraku

"Osobiście, gdybym był żołnierzem, a otrzymałbym rozkaz udania się do Iraku, by "poprzeć Stany Zjednoczone jednostronnie,
bez zgody ONZ" w ich ataku na ten kraj, jako obywatel polski i chrześcijanin, nie usłuchałbym rozkazu."
Ks. STANISŁAW MUSIAŁ SJ
Kraków, 23.01 2003
ZATRZYMAĆ WOJNĘ!
Polskie elity polityczne całkowicie uległe wobec dyktatu USA, poprzez swoją nieodpowiedzialną politykę, uwikłały nas wszystkich w wojnę, której nie chcieliśmy.
Okazało się, że nie liczy się głos opinii publicznej, która w 70 % jest przeciwna wojnie; nie liczy się mandat organizacji międzynarodowych - zignorowano ONZ, która nie wyraziła zgody na interwencję zbrojną w Iraku; nie liczy się zdanie parlamentu; nie liczy się głos Papieża, któremu do tej pory politycy tak chętnie ślubowali swoje przywiązanie. Nie liczy się prawda, gdy korporacyjne i rządowe media, bombardowania miast nazywają "wyzwalaniem narodu", zabitych - "ofiarami pomyłek pilotów", agresora "zwolennikiem pokoju", a przeciwników wojny - "hipokrytami". Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że tak zwane "chirurgiczne uderzenia" w cele wojskowe to zwykła propagandowa fikcja. Każda wojna uderza głównie w ludność cywilną.
W dalszym ciągu żyjemy w świecie zinstytucjonalizowanej, państwowej przemocy. Nadal Waszyngton i Moskwa decydują o wojnie i pokoju, o być, albo nie być całych narodów, które jak Czeczeni, Kurdowie, Irakijczycy, Albańczycy, Serbowie, Afgańczycy są przedmiotem politycznych targów. Nie liczy się śmierć i cierpienie niewinnych ludzi.
Społeczeństwo polskie, które tak boleśnie zostało doświadczone przez agresję ze strony sąsiadów i okrucieństwa ostatniej wojny, dzisiaj staje się w oczach świata najeźdźcą. Zbyt dobrze pamiętamy slogany o czołgach niosących wolność i demokrację, by uwierzyć zapewnieniom ideologów antyirackiej koalicji.
Wiadomym jest, że obecny prezydent USA wygrał wybory przy silnym wsparciu finansowym koncernów paliwowo-energetycznych;
Irak posiada największe na świecie (po Arabii Saudyjskiej) złoża ropy naftowej i przez to jest ofiarą politycznych zbrodni całe stulecie.
Co do tego, że Saddam Husajn jest poważnym przestępcą, a jego reżim wyjątkowo brutalny i okrutny, nie ma wątpliwości. Jednak przed wojną w Zatoce w 1991 r. i nawet po niej USA i Wielka Brytania uważały jego okrucieństwa za nieznaczące w świetle wyższej "racji stanu". Jak widać, recesja gospodarcza łatwo wpływa na zmianę poglądów przywódców wielkich mocarstw.
Nie chcemy mieć nic wspólnego ze zbrodniczą polityką prowadzoną dla finansowych korzyści amerykańskich elit. Dlatego wychodzimy na ulice, żeby powiedzieć: "Nie w naszym imieniu". Nie chcemy tej wojny, nie chcemy pieniędzy zarobionych na niej i nieszczęściu innych narodów. Dlatego żądamy wycofania polskich żołnierzy z Iraku i podjęcia aktywnych działań na rzecz zakończenia wojny.
Nie chcemy aby w przyszłości wciągano nas w konflikty. Nie godzimy się, aby na terytorium Polski stacjonowały amerykańskie wojska, podobnie jak byliśmy przeciwni obecności wojsk sowieckich. Sprzeciwiamy się planom wydatkowania 8 miliardów dolarów na zbrojenia, kiedy w budżecie nie ma pieniędzy na opiekę zdrowotną i pomoc społeczną.
Papież - 20 03 2003, w tym momencie zaczęła się Zagłada narodu irackiego
Papież: "Atak na Irak będzie zbrodnią przeciw pokojowi. Najeźdźcy nie działają w imię wartości Zachodu.
"Ojciec Borogomeo, Watykan: "USA stanie przed Trybunałem historii"
Premier Malezji: "Atak na Irak to ciemny dzień historii ludzkości"
Deputowani rosyjscy: "USA rozpętują III wojnę światową, a my w milczeniu sie przyglądamy !"
Chirac: "Prawo pięści zwyciężyło nad mocą prawa".
Kontr-cytaty miesiąca: "Będziemy działać w sposób szybki, zdecydowany i zabójczy" -
mjr Blumenfeld.
"Nie interesuje nas liczba ofiar" - General Tommy Franks, US Central Command.
"Nie będzie bezpiecznego miejsca w całym Bagdadzie - wysoko post. ofic. Pentagonu".
"Zastosujemy metodę 'Shock and awe' ('Szok i przerażenie'),coś w rodzaju broni nuklearenej jak w Hiroszimie,
co nie zajmie raczej dni, lecz minuty ("rather like the nuclear weapons at Hiroshima -
not taking daysbut minutes." -
Harlan Ulman, strateg miltarny Pentagonu.
"Wg operacji 'Szok i trwoga' zostanie codziennie dokonanych od 300 do 400 uderzeń rakietowo-bombowych"
"Ofensywa amerykańska wywoła 'trzęsienie ziemi' na Bliskim Wschodzie, co pociągnie za sobą przegrupowanie obecnego układu sił.
Udana
ofensywa będzie miała pozytywne konsekwencje, wzmacniając pragmatyczne elementy w regionie" -
szef izraelskiego sztabu gener. Mosze Jalon.
Schroeder ostrzegł, że "zagrożenie ze strony
S. Husajna nie usprawiedliwia wojny i śmierci tysięcy niewinnych ludzi".
"To będzie krwawa łaźnia" - Felicity Arbuthnot, sen. researcher specialist on Iraq.
"Pamiętajcie, że świętość życia w górskich wioskach Afganistanu jest tak samo nienaruszalna w obliczu Boga Wszechmogącego,
jak nasza. Pamiętajcie, że Ten, który stworzył Was jako istoty ludzkie z tego samego ciała i krwi, związał Was też prawem wzajemnej miłości...
nie ograniczonej do obszarów cywilizacji chrześcijańskiej" - Gladstone, brytyjski
premier z drugiej połowy XIX w. (fragment przemówienia na wiecu przedwyborczym).
Pewien kontrast odczuć można między tymi słowami, a intencjami szefów korporacji naftowych z Białego Domu - i piekłem, którym już
wybrukowali Irak.
Dyktatura po dyktaturze
Być może obalony jest reżim Husajna. Pozostaje jednakże odpowiedzieć na podstawową kwestię,
która przecież doprowadziła administrację Busha do interwencji w Iraku. Co stanie się w przypadku, gdy w Iraku nie zostanie
znaleziona broń masowego rażenia, co zdaje się być z każdym dniem coraz bardziej prawdopodobne?
To domniemany arsenał biologiczny i chemiczny tak przerażał Waszyngton i inne kraje (w tym Polskę)
koalicji anty-irackiej. Jak tłumaczyć się będzie prezydent lub premier w Hadze za decyzję o udziale naszych wojsk?
Coraz trudniej jest uwierzyć w "sensacje" Pentagonu, o domniemanych fabrykach produkujących broń biologiczną,
czy przekroczeniu przez siły koalicyjne "czerwonej linii" chemicznej. "Asy propagandowe" koalicja rozdała już
przed interwencją, informując o potencjalnych składach broni masowej, np. na podstawie... prac doktorskich o operacji "Pustynna Burza".
Pogwałcenie prawa międzynarodowego to jeden z aspektów tego konfliktu.
Inny, poważniejszy - to zniszczenia i ból, jaki wojna zostawi po sobie w Iraku. Ból, który rychło przerodzi się w nienawiść.
Jak z tym wszystkim poradzą sobie wojska koalicji? Bo, że tam zostaną, to pewne i tak właśnie należy rozumieć ostatnie wypowiedzi
Colina Powella i Condie Rice.
Zresztą - bez nich szybko doszłoby tam do kolejnej wojny, tym razem domowej.
Jednakże, w przypadku, gdy wojska koalicyjne pozostaną w Iraku, to jest
oczywiste, że nie będą traktowane przez Irakijczyków,
jak wyzwoliciele, lecz jako okupanci. Wówczas, może się
okazać, że jedyną szansą na zaprowadzenie spokoju społecznego
po wojnie jest wprowadzenie dyktatury i mniejsza z tym, czy
w przebraniu republiki czy też monarchii. Dyktatury, która
byłby w stanie zapanować nad tymi różnicami plemiennymi i religijnymi w Iraku.
Ale czy ta wojna miała na celu obalenie jednego dyktatora i zastąpienie go innym?
"Tomasz Skory: kto powinien być nowym władcą, poza tym, że będzie się opierał się na bagnetach amerykańskich?
Marek Dziekan: No właśnie, jeśli będzie się opierał na bagnetach amerykańskich, to nie ma kogoś takiego - tak mi się wydaje. Nie ma kogoś takiego, kogo by i Irakijczycy zaakceptowali, i kogo - co nie jest mniej istotne - zaakceptowały kraje sąsiednie, kraje regionu w ogóle.
Tomasz Skory: Centralna Agencja Wywiadowcza Stanów Zjednoczonych ma wątpliwości, czy Irakijczycy zaakceptują władze pochodzące z emigracji, sprzed wielu lat. Czy ma rację CIA?
Marek Dziekan: Ma rację, wyrażając wątpliwości, bo chociażby przywódca - o ile dobrze pamiętam -
w 1956 roku wyjechał na emigrację, czyli jeszcze przed powstaniem republiki. Czyli jest to człowiek, który kompletnie nie ma
pojęcia, co się w Iraku dzieje. Podejrzewam, że nie byłby w stanie przejechać z jednej strony Bagdadu na drugą".
Interia, 10.04.2003
BILANS "WYZWALANIA" IRAKU - ok 37 000 zabitych CYWILI, kilkudziesiąt tysięcy irackich żołnierzy, ok. 20 000 ciężko rannych,
Ludność po powstaniu
1991 zdławionym z pomocą USA już nie ufa najeźdźcom
Aby zdobyć pierwsze umocnienia przy Kuwejcie (Irackie Westerplatte), wojska USA użyły napalmu.
"Leżały setki martwych ciał" - (Herald Corr.)
Napalm i 40000 funtów materiałów wybuchowych. Jak z Kuwejtu Marines wkraczali do południowego Iraku.
Pierwsi męczennicy Iraku zginęli 22 marca 2003-03-28
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !!!
Każdego tygodnia umiera 1000 osób w szpitalach (R.Fisk, Independent). Nadal rośnie liczba ofiar i ciężko rannych
wśród cywili. Cały cywilizowany świat wyraża sprzeciw wobec bandyckiej,
bezpodstawnej napaści
wojsk USA na zrujnowany, pozbawiony możliwości obrony Irak. Supermocarstwo ze swą przygniatającą,
ok. 300-krotną (!) przewagą militarną dokonało zbrodniczej inwazji na jeden z najbardziej rozbrojonych krajów
na świecie, wyniszczony
sankcjami i skutkami użycia zubożonego uranu przez USA (oraz działań USA w tym regionie od
lat 50-tych)
Efekty "Depleted uranium" - Zubożonego uranu. Uwaga:
obrazy mogą być zbyt drastyczne dla osób bardziej wrażliwych.
Ofiary akcji "Szok i trwoga" Franksa i Blumenfelda, Irak 2003
Śmierć i kalectwo - efekty akcji "Wyzwolenie Iraku" made by USA, wojna bez retuszu - 2003
Przyznając Polsce ważną rolę w powojennej stabilizacji Iraku, Stany Zjednoczone wzmacniają ją kosztem Niemiec i Francji,
pogłębiając w ten sposób podziały w Europie - ocenia niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
Ostrzega Polskę przed oddaleniem się od Unii Europejskiej i budowaniem szczególnej roli na świecie w oparciu o przychylność USA.
"Polska, będąca przez stulecia igraszką obcych mocarstw, tryumfuje teraz wierząc, że nareszcie znalazła się nie tylko po stronie dobrej sprawy, lecz także po stronie zwycięzców. Dla Polski, podzielonej dawniej na trzy części pozostające pod zaborami państw ościennych, sektor podzielonego na trzy części Iraku staje się rodzajem historycznego zadośćuczynienia" - czytamy w "SZ".
Zdaniem komentatora, wyróżnienie przez administrację amerykańską właśnie Polski nie da się wytłumaczyć jedynie dzielnością polskich żołnierzy, znajomością Iraku czy też szczególną wiernością polskich władz wobec Waszyngtonu.
"Wydaje się, że dzieląc Irak na sektory Stany Zjednoczone zamierzają przy okazji pogłębić nowe podziały w Europie. Polska ma zostać wzmocniona także dlatego, aby osłabić Niemcy i Francję" - stwierdza "SZ".
Rząd w Warszawie nie powinien bagatelizować nieufności wobec Polski, stającej się bezkrytycznym adwokatem amerykańskich interesów.
"W obiegu jest już powiedzenie o trojańskim ośle".
"Märkische Oderzeitung": Polska podejmuje się niezwykle trudnego zadania i stoją przed nią poważne problemy.
Polska klasa polityczna jest w ciężkim stanie. Społeczeństwo ze względu na ostatnie afery korupcyjne i
słabą sytuacje gospodarczą nie darzy zaufaniem rządzącej partii, a zapowiedziana groźba odejścia premiera L.Millera,
jeżeli referendum się nie powiedzie, nie jest dla wielu Polaków niczym strasznym. Wielu Polaków również uważa, że to farsa,
iż premier jako były sprzymierzeniec Moskwy teraz umacnia przyjaźń polsko-amerykańską.
Bejrut
"The Daily Star" (20.05) "Co się kryje za intencją Stanów Zjednoczonych, oddania Polsce "potędze trzeciej-kategorii" pod dowództwo
jednej ze stref irackich, celem zaprowadzania bezpieczeństwa.
Losy Polski podobne są smutnych dziejów krajów arabskich,
które również mają świadomość niesprawiedliwości historycznej i przez lata były represjonowane.
Po rozszerzeniu UE na wschód, większość z nowych członków będzie miała - zarówno polityczny, jak i gospodarczy -
profil pro-amerykański. Wojna w Iraku - to grabież irackiej gospodarki i dóbr kultury, a przejmujące jest,
iż Amerykanie oddają część zdobyczy wojennych Polsce, która - jak pisze Azmeh -
jest krajem jednocześnie anonimowym i niewidocznym. "Polska w ostatnich latach odcięła się od swych europejskich
i słowiańskich korzeni i podąża na drugą stronę Atlantyku..."
"Aftenposten", Oslo21.05. Były korespondent norweski w Polsce Dag Halvorsen
podkreśla, że "są też sprawiedliwi. Jacek Kuroń, największy autorytet moralny spośród byłych
dysydentów zdecydowanie opowiedział się przeciwko wojnie w Iraku".
Kondycja moralna i umysłowa polskiej inteligencji jest aktualnie
tragiczna. "Największe umysły tego wieku" - Kołakowski, Geremek,
Bartoszewski, Warszawski, Michnik i in. kompromitują się nieprzystojnie
(mówiąc najłagodniej); wytłumaczeniem (słabym) mógłby być jedynie brak wiedzy
i studiów na podstawie źródeł niezależnych albo - wręcz!, niestety - po prostu
działanie mala fide, prawdopodobnie na rzecz wpływowej Council on Foreign
Relations, którego honorowym prezesem jest David Rockefeller z Exxon-Mobilu,
Esso, AP i Reutersa, a jednym z "doradców" w Advisory Board nasz niegdysiejszy
idol - "opozycjonista", autor "Z dziejów honoru w Polsce", Adam Michnik....
"Umarła klasa" polskiej niezależnej myśli...
Nie ma już autorytetów moralnych. A to, co czynią obecnie dawni "piewcy etosu"
rzuca niestety nieciekawe, mętne - choć pełne 'refleksów' ;) - światło,
także
i na to, co czynili dawniej...
Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations (CFR)
A co będą czynić Polscy żołnierze (za pieniadze polskich
podatnikow bezpośrednich i podatnikow-watowców) ? Zabijać,
torturować będą ? Złapani przez ruch oporu - również torturowani, zabijani będą ?
Wybór wojny (a potem tzw. "stabilizacja" czyli bez żargonu: okupacja) powinien
należeć do narodu poprzez referendum, a nie od interesów korporacyjnych Kwaśniewskiego, Millera, Niemczyckiego, Kulczyka i ich protektora z Bechtelu
zza Oceanu.
Tak rodzi się nowy faszyzm... Po jakiej stronie staniemy dzisiaj ?

Uchodzcy iraccy na demonstracji w Warszawie 15.02.2003
Ogólne zasady organizowania międzynarodowych akcji protestu przeciw wojnie
ustaliliśmy na Europejskim Forum Społecznym we Florencji.
Europejskie Forum Społeczne - Deklaracja (doc)
1mln osób w proteście antywojennym - Florencja (foto)
Watykan docenił wagę planetarnego protestu przeciw militarnej paranoi
zbrojeniowo-naftowego gangu:
"Światowa opinia publiczna dała w tych dniach prawdziwy dowód swego istnienia
i swego znaczenia, i powinna być poważnie brana pod uwagę przez administrację
supermocarstwa, która dobrze zdaje sobie sprawę ze swej potęgi i praw, ale której
mądrość powinna podpowiedzieć, by była jednocześnie świadoma swych
powinności i
odpowiedzialności" - wskazał ojciec Borgomeo.
Tajny dokument rządowy o możliwej katastrofie humanitarnej na skutek wojny (pdf)
Dziewczynka iracka umierająca z braku wody, 01.2003;
wojska ameryk. w 1991 celowo niszczyły całą infrastrukturę,
m.in. ujęcia wody; teraz Pentagon zapowiada, że uczyni to ponownie
Dlaczego USA chcą zaatakować Irak?
bo są tam największe na świecie (po Arabii Saud.) złoża ropy naftowej (25%), a
zasoby US (3%) błyskawicznie się kończą (także z uwagi na kryzys w Wenezueli oraz
gwałtownie pogarszające się stosunki z Arabią Saudyjską.).

Vide:
Wojna o ropę Esso BP 2003
Celem tej wojny nie jest wprowadzenie demokracji w Iraku, lecz ekspansja i
umocnienie hegemonii USA na Bliskim Wschodzie (głównie dla interesów bloku
korporacji militarno-naftowych, powiązanych silnie z Białym Domem
i Pentagonem). To jest wojna o ropę i geopolityczną dominację.
Chevron Texaco - Worldwide Operations
Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior, były szef CIA
(Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka Carlyle - z ojcem Ben Ladena
i samym Osamą Ben Ladenem), wiceprezydent Cheney (Halliburton), i "ciała
doradcze": Henry Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS (doradca
Unocalu, CFR), David Rockefeller, honorowy szef wpływowej "Council of Foreign
Relations" (Rada Stosunków Zagranicznych, CFR, która splamiła się od 1921
wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in. agencji prasowej Reuters i AP
oraz Exxonu (w Europie - Esso, czyli dawny Standard Oil, w czasie II Wojny Św.
w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy Niemieckiej, gigantem chem., produkującym
m.in. Zyklon B do Auschwitz, obecnie podzielonym na BASF, Agfa, Hoechst, itd.)
mają "żywotne" interesy w Iraku.

Demonstracja przeciw wojnie w Iraku - Waszyngton
Vide:
Czas na impeachment dla Busha
Unocal, Ben Laden i Afganistan (doc)
9.11.- Bush-Ben Laden Connection
Dla ropy naftowej poświęcą 500 000 niewinnych cywili już na samym początku wojny.
W przypadku użycia broni jądrowej - zginie 3,8 mln ludzi w tym regionie.
Vide:
Powtórka Hiroshimy?
Collateral Damage - Katastrofa humanitarna

Według gen. Wesley'a Clarke'a polscy, rumuńscy i bułgarscy żołnierze będą
wspierać ataki lądowe sił zbrojnych USA i Wlk. Brytanii. Aby wygrać głosowanie
w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, Bush dał Putinowi wolną rękę w Czeczenii.
Wojna z Irakiem oznacza więc wiecej ofiar w Czeczenii.
Gazeta Wyborcza gardłuje za wojną, ponieważ redaktor naczelny Adam Michnik
należy do Grupy Doradczej CFR (Rada Stosunków Zagranicznych); Reuters
jest własnością Rockefellera z Exxonu-Mobilu; większość mediów prasowych
jest powiązana personalnie z CFR i wykupiona przez korporacje naft. i zbroj.
Dlatego z oficjalnych mediów nie dowiemy się nigdy prawdy.
Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations (CFR)
Cała kampania militarystyczna Białego Domu opiera się na dwóch kłamstwach:
1. że celem wojny jest wprowadzenie demokracji,
2. i że Irak posiada broń masowego rażenia lub może (sic!) ją zdobyć.
*1. W pierwsze i tak nikt nie wierzy po poprzednich działaniach USA (vide:
obecność Irakijczyków na naszych demonstracjach - nic lepiej nie demaskuje
i nie obala demagogii podżegaczy wojennych niż protest samych uchodzców
irackich przeciw wojnie, mimo iż nie uznają reżimu Husseina!!!
10 lutego odbyła się w Turcji antywojenna demonstracja Kurdów,
którzy nie
zamierzają być "wyzwalani" drogą wojny(!).
Irakijczycy na uchodztwie!!!
Arabia.pl - studenci Arabistyki i Orientaliści
vide: sprzedaż chemikaliów firm USA do wytrucia Kurdów za wiedzą rządu USA
i najaktywniejsze wówczas poparcie dla Husseina - wyniesionego na szczyty
władzy w 1968 przez CIA (podobnie zresztą jak Osama Ben Laden,"Frankenstein"
Zbigniewa Brzezińskiego"; Rosjanie odpowiedzieli wówczas inwazją na Afganistan).
Vide: artykuły "12 mitów", "Wojna w Z.Perskiej", "Impeachment dla Busha"
oraz:
USA censors Iraq Report
Rumsfeld oferuje pomoc Husseinowi po masakrze w Halabdży
(podczas wojny iracko-irańskiej, gdy Kurdowie przeszli na stronę wroga)
W Arabii Saudyjskiej panuje nieporównanie bardziej krwawy reżim,
dysponujący największą wśród krajów arabskich ilością broni masowego
rażenia, ale grzecznie (jak dotąd) otwiera kurki z ropą, dlatego nikt nie
spieszy z dywanowymi nalotami w celu umocnienia demokracji i uwolnienia
cierpiącego narodu. Analogiczna sytuacja dotyczyła talibów, z którymi
Unocal układał się do aż do czerwca 2002; zabito 9000 cywili, dowodów winy
ataku 9.11.nie znaleziono, ale "za to" sfinalizowano nareszcie budowę
rurociągu (notabene prezydent Karzai był długo doradcą Unocalu Busha).
Przykładów podobnej hipokryzji rządu USA można by wymienić jeszcze wiele.
*2. a co do drugiego: warto pamiętać, że poprzedni inspektor ds. rozbrojenia
Iraku, Scott Ritter sam zrezygnował z pełnienia tej funkcji na znak protestu
i organizuje obecnie na amerykańskich uniwersytetach wykłady o braku
zagrożenia ze strony Iraku oraz aktywnie uczestniczy w antywojennych
manifestacjach. Nawet sama CIA zmuszona była oficjalnie zaprotestować
przeciw łączeniu Iraku z działalnością Al Quaidy (jest to wyłącznie chwyt
propagandowy). Wysoki urzędnik Białego Domu stwierdził w londyńskim
"Mirror", że atak na Irak i tak nastąpi, niezależnie od wyniku inspekcji.
Najwięcej broni masowego rażenia posiada USA i jest obecnie największym
zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata:
Ilość posiadanej broni masowego rażenia na świecie
USA- ŚWIATOWY TERRORYSTA NR.1 (rtf)
Militarne interwencje USA
Biggest threat to peace, TIME Magazine
Dla szefów globalnego kapitalizmu w USA, i nie tylko, ta wojna jest istotną
czescią strategii militarnej i ekonomicznej - dla nas sprzeciw wobec niej
musi więc być najwyższym priorytetem w tym okresie - tym bardziej, że "nasi"
rządzacy - Kwaśniewski, Miller i przyjaciele popierają Busha całym sercem
i rownież chcą wysłać żołnierzy do Iraku.
Wzmaga sie ruch przeciwko wojnie. 15 milionów osób protstowało na całym świecie
15 lutego. W całych USA mają miejsce antywojenne protesty.
Tylko globalny ruch antywojenny może powstrzymać wojnę.
Już teraz trzeba reklamować pikietę w razie ataku USA na Irak wśród wszystkich
znajomych i nie tylko - na Uniwerkach,w środowiskach arabskich/muzułmańskich/
czeczeńskich, wśród ekologów, pacyfistów, związkowców itd.
Naprawdę warto celować wysoko!
Znów przynieśmy trochę muzyki (bębny, gwizdki, itp.). I znów będzie nas mnóstwo!
We Florencji było nas milion!
Stop imperialistycznej paranoi!!!
Jeśli chcesz uczestniczyć w kampaniach antywojennych skontaktuj się
z Inicjatywą "STOP wojnie":
stopwojnie@go2.pl
Każda wojna jest złem (doc)
USA - ŚWIATOWY TERRORYSTA NR.1 (rtf)
Shalom Asalaam Iraq Live in Peace Piosenka (PL)
Plakaty i informacje:
w soboty godz.13.00-14.00 pod stację metra Centrum - trwaja wtedy akcje
informacyjne nt. demonstracji, zapraszamy do udziału w nich!
w środy godz. 12.30-13.30 pod główną bramą UW (Krakowskie Przedmieście)
Inicjatywa STOP wojnie wypracowała tekst antywojenny, pod którym będziemy
zbierać nazwiska znanych ludzi, przedstawicieli różnych organizacji i innych.
Pomyślcie, od kogo w Waszym mieście warto starać się uzyskać podpis - mogą być
profesorowie, artyści, związkowcy...
Tekst z podpisami przekażemy gazetom do opublikowania. Podpisał się już
Sławomir Gzik, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego,
Jacek Kuroń, Piotr Ikonowicz i wielu innych "sprawiedliwych wśród narodów świata"
Oto treść:
NIE W NASZYM IMIENIU (doc)
Tu możesz podpisać petycję:
 
Podpisz petycję "NIE W NASZYM IMIENIU"
Czerpiąc swój sprzeciw z różnych źródeł światopoglądowych wspólnie mówimy:
NIE W NASZYM IMIENIU.
Oświadczamy, że nie mamy nic wspólnego ze śmiercionośnym pędem ku wojnie
z Irakiem, łącząc się w naszym sprzeciwie z szeregiem intelektualistów, artystów,
działaczy społecznych i religijnych oraz organizacji antywojennych na całym świecie.
Uważamy, że ta wojna nie przyczyni się do zwalczania terroryzmu, lecz spowoduje
śmierć dziesiątek lub setek tysięcy niewinnych ludzi przyczyniając się tym
samym do umocnienia korzeni terroryzmu. Naszym zdaniem nic nie usprawiedliwia
powodowania dodatkowej humanitarnej katastrofy milionów ludzi, którzy
wystarczająco mocno cierpią już z powodu reżimu Saddama Husajna i
ekonomicznych sankcji.
Tu możesz podpisać petycję:
 
Podpisz petycję "NIE W NASZYM IMIENIU"
Apel do Cimoszewicza!!!
Organizatorem warszawskich demonstracji jest
Inicjatywa "STOP wojnie"
(Stowarzyszenie Irakijczyków w Polsce,
Generalny Związek Studentów Palestyny, Federacja Młodych Unii Pracy,
Pracownicza Demokracja, Federacja Zielonych
oraz wielu niezrzeszonych)
Demonstracje były poparte przez: "Polsko-Arabskie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne",
"Stowarzyszenie Studentów Muzułmańskich w Polsce"
oraz "Ogólnopolski Komitet Protestacyjny". Licznie uczestniczyły osoby z Amnesty International.
W DNIU ATAKU USA na Irak - spotykamy się na pikiecie antywojennej o g.17.00
pod ambasadą USA.
Gdyby atak zaczął się wieczorem, pikieta odbędzie się w dniu następnym.
Pikieta w dniu ataku - ulotki (doc)
Zbieramy podpisy pod petycją przeciw atakowi na Irak "NIE W NASZYM IMIENIU"
na placu przed metrem Centrum - w każdą sobotę od godz. 13.00 do 14.00.
Petycja "NIE W NASZYM IMIENIU" (doc)
JEDZENIE ZAMIAST BOMB - niedziele, Pałac Prezydencki (doc)

Fatma Rakwan, 6, who has leukemia (from uranium weapons), Basra Iraq
IG Farben/Standard Oil=Exxon=Esso, CEO D.Rockefeller
Sponsorów z rządu USA aktualnie sprawujących władzę wielokrotnie można było osądzić
w Międzynarodowym Trybunale Karnym zamiast bombardować iracką ludność i okupować suwerenny kraj!
Dysydenci iraccy na uchodźctwie
przeciw
"wyzwalaniu" Iraku za pomocą bombowców B2 i Tomahawków(pdf)
Jeden z wielu apeli i protestów z Iraku: Irakijczycy nie chcą tej wojny.
Nie chcą być wyzwalani przez Amerykanów,
i to poprzez naloty dywanowe! (PL, rtf) Kraje arabskie dawno dałyby same sobie radę z reżimami, gdyby nie zamachy stanu made by CIA, a potem
wspieranie i dozbrajanie dyktatorów.
Tu można pobrać
ulotkę (doc)
i
(rtf),
plakat
(quark),
(rtf)
i z pacyfką
(doc) ,
listę organizacji transportu
(rtf)
, ulotkę A4:
"Ameryka oszalała" Prof.J.le Carre, MI6 (doc)
,"Brutalna gęba US - 6 twarzy imperializmu(rtf)" drTabako,
"Źródła i przyczyny wojny w Iraku" (pl, rtf)
Prof.M.Dobrosielski,
"The US Decalogue -
10 reasons of the war" (eng, rtf)
dr Boleslaw K. Jaszczuk.
Warto przeczytać: Williama Bluma, b. pracownika Departamentu Stanu USA
"Państwo zła" (The Rogue State)
IG Farben/Standard Oil=Exxon=Esso, CEO D.Rockefeller