| Izrael trenuje amerykańskie szwadrony śmierci | |
| Julian Borger, The Guardian 11.12.2003 06:20 | |
Amerykańskie zródła wojskowe i wywiadowcze podały, że izraelscy doradcy pomagają amerykańskim oddziałom specjalnym w przeprowadzaniu agresywnych akcji przeciw powstańcom w Iraku, takich jak akcje szwadronów śmierci przeciw przywódcom partyzantów. | |
| Armia izraelska
(IDF) wysłała specjalistów do walki w terenie zabudowanym do Fort
Bragg w Północnej Karolinie, siedziby amerykańskich służb
specjalnych; według dwóch zródeł izraelscy "konsultanci" wojskowi
odwiedzili już Irak. W tzw. irackim "trójkącie sunnickim" armia amerykańska już używa technik, przypominających izraelskie akcje na Terenach Okupowanych; ośrodki oporu są ogradzane zaporami z drutu kolczastego, budynki, z których dokonano ataku na wojska koalicyjne, sa zrównywane z ziemią. Amerykańskie jednostki specjalne działaja obecnie na terenie Syrii. "Zasadniczo są zaprogramowani do zabijania", powiedział były amerykański oficer wywiadu, dodając, że ta nowa taktyka oraz bliska współpraca z Izaelem może jedynie zaognić niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie. "To jest szaleństwo. Świat arabski juz i tak porównywał nas do Szarona, a my to tylko teraz potwierdzamy, wprowadzając do Iraku Izraelczyków i formując szwadrony śmierci". "Trenują ich Izraelczycy w Fort Bragg," przyznało dobrze poinformowane zródło w Waszyngtonie. "W samym Iraku też już są Izraelczycy, w roli konsultantów". Jeden z izraelskich urzędników przyznał, że izraelska armia regularnie dzieli sie swoimi doświadczeniami z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy z armią amerykańską, ale odmówił komentarzy na temat współpracy w Iraku. "Amerykańscy dyplomaci rezydujący w Tel Avivie są zainteresowani naszymi akcjami. Jak sadzę, również dyplomaci brytyjscy. Na tym polega współpraca. Służby specjalne przychodzą do nas i proszą, żebyśmy im opisali nasze operacje", powiedział Izraelczyk. (..)Jak podał New Yorker, nowa jednostka do walki z powstańcami, budowana obecnie przez Pentagon, nosi nazwę "Task force 121". Jednym z mózgów, które ją tworzą, jest kontrowersyjny generał William "Jerry" Boykin. Jego osoba niewątpliwie wzbudzi w muzułmanach wściekłość. Już w pazdzierniku jego przeciwnicy wzywali go do ustąpienia po tym, jak w czasie swojego wystąpienia w kościele w Oregonie oświadczył: "USA znajdują się w stanie wojny z szatanem, on chce zniszczyć naszą chrześcijańską armię". http://www.guardian.co.uk/Iraq/Story/0,2763,1102940,00.html tłum. anna@viva.palestyna.pl | |