Kolejny proces OMARA FARISA



Nowy proces polityczny w Polsce

przeciw Omarowi Farisowi, palestyńskiemu działaczowi pokojowemu

za organizację manifestacji przeciwko wojnie w Iraku

dn. 1.12.2003 godz. 9:40 – na Wydziale Grodzkim w Krakowie
Os. Kościuszkowskie 2 w sali nr 8
odbędzie się kolejna rozprawa w serii procesów politycznych skierowanych przeciw działaczom ruchu antywojennego


Omar Faris

przedsiębiorca, Polak pochodzenia palestyńskiego, działacz pokojowy

Omar Faris jest ekspertem od technologii ropy i gazu, absolwentem m.in.
Politechniki Krakowskiej, członkiem Międzynarodowej Koalicji Na Rzecz
Powrotu Uchodżców Palestyńskich i prezesem Polsko-Arabskiego Stowarzyszenia
Społeczno-Kulturalnego w Polsce.

- Palestyńczycy mają już dość słuchania wyrazów oburzenia i potępienia wobec
Iraku odnośnie pogwałcania rezolucji Narodów Zjednoczonych, deptania praw
człowieka oraz agresji wobec krajów sąsiadujących. Wszystko to przy zupełnym
przemilczaniu faktu, że o wszystkie te przewinienia i to na o wiele większą
skalę należałoby również oskarżyć Izrael - mówi Omar Faris.

Omar Faris angażuje się od lat w walkę o prawa narodu palestyńskiego. Działa
na rzecz pokoju na świecie. Brał udział w organizowaniu manifestacji
przeciwko atakowi na Irak.


LIST INTELEKTUALISTÓW EUROPEJSKICH DO Premiera RP Leszka Millera
w sprawie prześladowania pokojowego działacza palestyńskiego, Omara Farisa


Pan Leszek MILLER

Premier Rzeczpospolitej Polskiej


Ekscelencjo,

Z wielkim zdziwieniem dowiadujemy się o nękaniu przez policję z Krakowa Palestyńczyka mieszkającego w Polsce p. Omara Farisa, który prowadzi legalną działalność informacyjną na temat Bliskiego Wschodu i wojny w Iraku, działalność chronioną przez Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej. Jesteśmy przekonani, że chodzi o błąd podległych Panu służb i że położy Pan temu kres, aby bronić czci Państwa Polskiego.

Jesteśmy przekonani, że taki kraj jak Polska, który w XIX wieku i w czasie drugiej wojny światowej został pozbawiony prawa do istnienia i wolności, może jedynie czuć sympatię do wszystkich osób pozbawionych swych praw narodowych, zaangażowanych w legalną działalność przyczyniającą się do demokratycznej debaty na temat polityki zagranicznej Rzeczpospolitej Polskiej. Znamy pańskie zaangażowanie na rzecz demokracji i zdajemy sobie sprawę , że z tego względu, jako obywatel pamiętający o pełnej chwały tradycji walki Polaków w narodowych i europejskich powstaniach XIX wieku o “wolność naszą i waszą”, o ich udziale w rewolucji 1905 roku przeciwko carskiemu terrorowi, o ich walce przeciwko nazizmowi, może Pan czuć jedynie oburzenie wobec postępowania przeciwnego zasadom demokratycznego państwa prawa. Informujemy o powtarzających się policyjnych wezwaniach i nękaniu Omara Farisa dlatego, gdyż jesteśmy przekonani, że jest Pan zażenowany wyjątkowym zachowaniem pańskich funkcjonariuszy, przypominającym raczej postawę, również całkowicie wyjątkową, hrabiego Wielopolskiego, który zwrócił się do cara o zdławienie powstania styczniowego z 1863 roku, bądź granatowej policji z czasów hitlerowskiej okupacji, która próbowała zbrukać honor narodu polskiego wspierając akcje antysemickiego ludobójstwa. To powód, dla którego zwracamy się do Pana w nadziei, że pańska szybka reakcja położy kres działaniom policji całkowicie sprzecznym z postępowymi tradycjami narodu polskiego, które pański rząd pragnie reprezentować.

1 maja 2003




Kolejny proces za zorganizowanie manifestacji antywojennej

13.10.2003 22:48 Gazeta Wyborcza Kraków 13.10.03
http://www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1564857.html


Policja po raz drugi zarzuca Omarowi Farisowi nielegalne zorganizowanie manifestacji przeciwko wojnie w Iraku, choć prezes Polsko-Arabskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego został już raz uniewinniony

Omar Faris uczestniczył w dwóch manifestacjach przeciwko wojnie w Iraku: w marcu i kwietniu br.

Pod koniec sierpnia na koniec sprawy, w której krakowska policja oskarżała Omara Farisa o zorganizowanie w kwietniu tego roku nielegalnej manifestacji, sędzia Piotr Ferenc w uzasadnieniu wyroku powiedział: - Omar Faris jest niewinny. Demonstracja, która miała pokojowy przebieg, została przecież zgłoszona odpowiednim organom. Tyle że nie dochowano ustawowego terminu trzech dni. Ale nie jest to czyn szkodliwy społecznie, za który powinno się karać.

Mimo to sąd grodzki rozpatrzył drugie oskarżenie Omara Farisa o zorganizowanie nielegalnej manifestacji przeciwko wojnie w Iraku (tym razem w marcu) i wydał "wyrok nakazowy". "Przyjmując na podstawie zebranych dowodów, że okoliczności i wina obwinionego nie budzą wątpliwości" sąd wymierzył Omarowi Farisowi karę 200 zł grzywny.

- Wyrok nakazowy wydaje się na podstawie dowodów zebranych przez wnoszącego o ukaranie, w tym wypadku policję - wyjaśnia Rafał Lisak, przewodniczący wydziału grodzkiego Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia. - Zapada bez wzywania stron. Obwinionemu przysługuje prawo sprzeciwu wobec wyroku. Jeżeli zgłosi go do nas w ciągu siedmiu dni od daty otrzymania wyroku, wtedy sprawa będzie kontynuowana już podczas procesu.

Omar Faris jest oburzony. - Przecież krakowski sąd już raz mnie uniewinnił. Kolejny proces to marnowanie społecznych pieniędzy - uważa prezes Polsko-Arabskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego. - Tym razem nawet nie zostałem powiadomiony, że toczy się postępowanie przeciwko mnie. Oczywiście, że będę sprzeciwiał się wyrokowi.

Ponowne postawienie Omara Farisa przed sądem podkomisarz Sylwia Bober tłumaczy tym, że policja "nie ma innego wyjścia". - Do naszych zadań należy ustalenie, czy demonstracja została zorganizowana legalnie czy nielegalnie. Nie interesuje nas, w jakiej sprawie się odbyła. Z naszych ustaleń wynika, że w marcu tego roku pan Omar Faris zorganizował ją nielegalnie. I dlatego musieliśmy skierować sprawę do sądu.