Izrael: wielkie kłamstwo.
Sylvia Cattori
ISM Szwajcaria
Jerozolima, 22 grudnia 2003 – Gdybym nie widziała na własne oczy okrucieństw, które izraelscy żołnierze codziennie wyrządzają palestyńskim dzieciom, przede wszystkim w obozach uchodźców, nigdy bym nie uwierzyła. Palestyńczycy nie są traktowani jak ludzie. Nie są też traktowani jak zwierzęta. W żadnym kraju nie pozwolono by na takie traktowanie zwierząt. Opinia publiczna powstałaby by krzyczeć o skandalu.
Wszystko. Izrael może wszystko zrobić. Ignorować legalność, gwałcić prawa ludzkie milionów osób, masakrować dzieci, zawsze bez żadnej kary. Okrucieństwo żołnierzy tresowanych w nienawiści do Arabów nie ma granic.
Palestyńczyków można okraść, pozbawić własnej ziemi, upokorzyć, więzić bez powodu i torturować. Ale kaci są religii żydowskiej i dysponują za granicą poparciem tych, którzy pod zarzutem antysemityzmu każą milczeć tym, którzy to potępiają. Politycy boją się więc ich sankcjonować, dziennikarze boją się mówić prawdy, bezpośredni świadkowie boją się zeznawać. To jest szalone.
Nie sposób wytrzymać kiedy widzi się sytuację braku bezpieczeństwa i biedy, w której Państwo Izrael zostawiło ograbionych wcześniej Palestyńczyków. Państwo panujące, które wygrało arogancją, terrorem i kłamstwem. Zamiast oskarżać Palestyńczyków Izrael powinien uznać swoją odpowiedzialność za tę katastrofę. Szkody wyrządzone Palestyńczykom przez kolejne rządy podczas półwiecza grabieży i ataków, szkody psychiczne, fizyczne, moralne i finansowe, domagają się uznania i naprawienia. Ale wszystko dzieje się na odwrót. Ile jeszcze czasu muszą czekać Palestyńczycy zanim większość Izraelczyków przyzna się do win swego państwa? Fakty są takie, że w Izraelu nie ma żadnego współczucia dla Palestyńczyków, uważanych za podludzi. Postawa żołnierzy, których spotyka się na blokadach, sama mówi o ich głębokiej pogardzie dla wszystkich, którzy nie są Żydami.
Ale ze wszystkich tych nadużyć najgorsza do wytrzymania, najtrudniejsza do oglądania, jest przemoc Państwa Izrael wobec dzieci Palestyny. Używanie siły, broni, terroru, ślepych rzezi, wszystkie te akty popełniane przez izraelskich żołnierzy na niewinnych dzieciach, żyjących zresztą w haniebnych gettach i nie mających nic oprócz życia, to najbardziej ohydne zbrodnie. Które nie wiadomo dlaczego są ignorowane.
Dzieci z obozów Refah, Dżenin, Balata, są nieustannym celem żołnierzy prowadzących dziwną wojnę. Wojnę, którą za granicą pokazują nam jako konfrontację równych sił. Wszystko wskazuje, że kiedy izraelscy żołnierze maltretują Palestyńczyków nie chodzi o nadużycie. Wykonują tylko dokładnie rozkazy swoich zwierzchników. Wszystko co robią – niszczenie domów, masakry, najazdy, powiększanie kolonii, drogi i mury apartheidu – było długo i pieczołowicie planowane. Idea wykorzenienia Palestyńczyków jest głęboko zakorzeniona w głowach katów w kippach, których Państwo Izrael wysyła na terytoria okupowane. Z pewnością są wśród nich ludzie twardsi, złośliwsi od innych. Tak czy inaczej istnieje racjonalna logika w okrucieństwie tych rasistów w szarozielonych czy niebieskich mundurach.
Najazdy na Refah, Dżenin, Nablus, te kary kolektywne dla mieszkańców obozów, nie są aktami odwetu. Są rezultatem długiego procesu, zbudowanego z kalkulacji, dezinformacji i nienawiści, docierającej wszędzie, do nas też. Dlatego trzeba potępić wszystkie elementy, które ostatecznie powodują, że żołnierze Tsahalu mogą popełniać zbrodnię za zbrodnią na niewinnych i są niewinni bez względu na to co zrobią.
To co widziałam podczas tych strasznych grudniowych tygodni w obozie Balata pokazuje, do jakiego stopnia Izrael kłamie, do jakiego stopnia myli zaufanie świata. Izrael każe nam wierzyć, że Palestyńczycy - którzy chcą po prostu uczciwie żyć na swojej ziemi (tym skrawku, pozostawionym przez Izrael) - są odpowiedzialni za całą przemoc.
Izraelski rząd kłamie. Jego zagraniczni rzecznicy kłamią.
To armia państwa żydowskiego, która najeżdża miasta i ziemie Palestyny, to żydowscy koloniści, którzy zasiedlają palestyńską ziemię są machiawelicznymi inspiratorami przemocy i braku bezpieczeństwa. Każdego dnia Państwo Izrael wysyła tysiące żołnierzy w ukrytym celu wzrostu napięcia i wywoływania konfliktów. Żeby potem przypisać przemoc Palestyńczykom. Oto wielkie kłamstwo.
_____________
tłum. j.s.a