(polski, english, francais, espanol)

Komunikat Sekretariatu Międzynarodowego Reporterów bez Granic

 

Irak

 

Rodziny dziennikarzy zabitych przez siły amerykańskie w Iraku domagają się sprawiedliwości w Kongresie Stanów Zjednoczonych.

 

8 kwietnia 2004

 

Z inicjatywy Reporterów bez granic rodziny sześciu dziennikarzy zabitych przez siły amerykańskie w Iraku wyraziły w Kongresie Stanów Zjednoczonych zaniepokojenie „wobec milczenia, zaniedbań i kłamstw administracji amerykańskiej”. Żony i dzieci dziennikarzy żądają informacji na temat śmierci swoich bliskich.

 

Z inicjatywy Reporterów bez granic rodziny sześciu dziennikarzy, ofiar sił amerykańskich w Iraku skierowały oficjalny list do członków Kongresu by wyrazić „rozgoryczenie i ból wobec milczenia, zaniedbań i kłamstw administracji amerykańskiej” w sprawie śmierci ich bliskich.

 

Sygnatariusze wspólnego listu – żony i dzieci dziennikarzy – żądają wznowienia pośpiesznych śledztw, które niezmiennie kończyły się stwierdzeniem braku winy sił amerykańskich, gdyż działały one w sytuacji „uprawnionej obrony własnej”.

 

Domagają się dodatkowych informacji, prawdziwych śledztw i wyjaśnienia odpowiedzialności za śmierć ich bliskich, między 22 marca i 17 sierpnia 2003 roku,  gdy obsługiwali wydarzenia w Iraku. Dziennikarze Fred Nerac i Hussein Othman zaginęli 22 marca 2003, wzięci w ogień między irackim a amerykańskim wojskiem.

 

Ten list publikujemy 8 kwietnia 2004, by uczcić tragiczny dzień dla prasy w Iraku. Dokładnie rok temu w Bagdadzie zginęło trzech dziennikarzy kiedy siły amerykańskie zbombardowały biuro arabskiej telewizji Al Dżazira i ostrzelały z czołgu Abrams hotel Palestyna, gdzie mieszkali liczni reporterzy.

 

Żony i dzieci dziennikarzy piszą: ”W naszych oczach śmierć Tareka, Mazena, Terry’ego, Freda, Husseina i Tarasa to coś więcej niż „pożałowania godne incydenty”. Rzekome śledztwa, kończące się niezmiennym zapewnieniem, że armia amerykańska działała „zgodnie z regułami” wojny i w obronie własnej, nie mogą dać spokoju.”

 

„Wprost przeciwnie, wypełniają nas one goryczą, i czynią naszą żałobę jeszcze cięższą. Czy  mamy próżną nadzieję wierząc, że wielki kraj demokratyczny, który chce bronić wolności na świecie, podejdzie do tego odpowiedzialnie i uzna swe błędy?” – piszą rodziny dziennikarzy – „Powinniście wiedzieć, że dla nas czas się zatrzymał i mimo waszego milczenia nie pozwolimy zapomnieć o naszych zaginionych i zabitych. Zwracamy się do was o podanie nam dodatkowych informacji, o wznowienie zbyt wcześnie zamkniętych śledztw i podjęcie wszystkich niezbędnych środków zapobiegania takim tragediom w przyszłości”.

 

Reporterzy bez granic zwracają się do amerykańskiego Kongresu o rozpatrzenie słusznej prośby rodzin ofiar, o udzielenie ludzkiej, skutecznej i szybkiej odpowiedzi.

 

Organizacja przypomina, że Irak pozostaje ciągle jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Od 1 stycznia 2004 roku w Iraku zginęło czterech dziennikarzy; dwóch z nich, prawdopodobnie trzech, sięgnęły kule amerykańskie. Reporterzy bez granic wielokrotnie wyrażali zaniepokojenie agresywną postawą oddziałów amerykańskich w Iraku i brakiem jasnych procedur bezpieczeństwa dla dziennikarzy.

 

List do Kongresu Stanów Zjednoczonych podpisali:

 

Dima Tahboub-Ayyoub, żona korespondenta Al Dżaziry Tareka Ayyouba, zabitego 8 kwietnia 2003 roku w Bagdadzie

Suzan Dana, żona operatora kamery Reutersa Mazena Dany, zabitego 17 sierpnia  w Bagdadzie

Chesley Lloyd, córka reportera brytyjskiego kanału ITN Terry’ego Lloyda, zabitego 22 marca koło Basry

Fabienne Nerac, żona francuskiego operatora kamery Freda Neraca, który zaginął 22 marca koło Basry

Samira Kaderi-Othman, żona libańskiego tłumacza Husseina Otomana, który zaginął 22 marca koło Basry

Lidia Litwińczuk, żona operatora kamery Reutersa Tarasa Procjuka, zabitego 8 kwietnia w Bagdadzie.

 

 

Reporterzy bez Granic bronią więzionych dziennikarzy i wolności prasy na świecie, to jest prawa do informowania i bycia informowanym, zgodnie z artykułem 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Reporterzy bez Granic mają dziewięć sekcji narodowych (Austria, Belgia, Hiszpania, Francja, Niemcy, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy), reprezentantów w Abidżanie, Bangkoku, Buenos Aires, Montrealu, Moskwie, Nowym Jorku, Stambule, Tokio i Waszyngtonie oraz ponad stu korespondentów w innych krajach.

www.rsf.org

 

----- Original Message -----
From: RSF Moyen-Orient / Middle-East
To: moyen-orient@rsf.org
Sent: Thursday, April 08, 2004 12:27 PM
Subject: Iraq : Families of six journalists killed or missing after US gunfire urge Congress to act

Les versions française et espagnole suivent.

IRAQ - 8 April 2004
Families of six journalists killed or missing after US gunfire urge Congress to act

The families of six journalists who were killed or disappeared as a result of US gunfire in Iraq called on the US Congress today to thoroughly investigate the incidents.

They said they were "deeply dismayed and grieved" about "the silence, lack of information and untruths" emanating from the US government about their loved ones.

The letter, signed by the wives and children of the journalists, backed by Reporters Without Borders and sent to members of the House of Representatives, deplored the fact that investigations so far had been hasty and had always concluded that the US army was not at fault and had simply acted in "legitimate self-defence."

The families called for further information and serious investigations to establish full responsibility for the deaths, which occurred between 22 March and 17 April last year while the men were reporting on the war in Iraq.  Journalists Fred Nérac and Hussein Osman disappeared on 22 March when they were caught in gunfire between US Marines and Iraqi fighters.

The letter was released today to mark the anniversary of a tragic day for the media in Iraq.  On April 8 last year, three journalists were killed in Baghdad when US forces bombed the office of the pan-Arab TV station Al-Jazeera and opened fire from a tank on the Palestine Hotel where many journalists were staying.

The wives and children said in the letter that "what happened to Tarek, Mazen, Terry, Fred, Hussein and Taras cannot be dismissed as just 'regrettable incidents.' A few half-hearted apologies and supposed enquiries that always conclude the Army acted in accordance with the rules of warfare and in 'legitimate self-defense' are not enough. On the contrary, they fill us with bitterness and deepen our grief."

"Can we not expect a leading democracy claiming to defend freedom around the world to honestly admit its mistakes and take full responsibility for them?" they asked.

"Time has stopped for us and despite your silence we will not allow the loss of our loved ones to be forgotten. We ask you to give us further information, reopen the prematurely-closed investigations and take all necessary steps to see these tragedies are not repeated."

Reporters Without Borders calls on the US Congress to consider carefully the legitimate requests of these families and to respond to them quickly and effectively and with humanity.

The press freedom organisation noted that Iraq is currently one of the world's most dangerous places for journalists.  Four have been killed there since the beginning of this year, two and probably three by US gunfire. Reporters Without Borders has several times expressed concern at the aggressive attitude of US troops in Iraq and the lack of clear rules to ensure the safety of journalists.

The letter to Congress was signed by:
- Dima Tahboub-Ayyoub, wife of Al-Jazeera correspondent Tarek Ayyoub, who was killed in Baghdad on 8 April 2003.
- Suzan Dana, wife of Reuters cameraman Mazen Dana, killed in Baghdad on 17 August.
- Chelsey Lloyd, daughter of senior reporter Terry Lloyd, of the British TV station ITN, killed near Basra on 22 March.
- Fabienne Nérac, wife of French cameraman Fred Nérac, who vanished near Basra on 22 March.
- Samira Kaderi-Osman, wife of Lebanese interpreter Hussein Osman, who vanished near Basra on 22 March.
- Lidya Litvinchuk, wife of Reuters cameraman Taras Protsyuk, killed in Baghdad on 8 April.

The text of the letter can be found in English and French at www.rsf.org.



IRAK - 8 avril 2004
Plusieurs familles de journalistes, victimes des forces américaines en Irak, demandent djustice au Congrès des Etats-Unis

Les familles de six journalistes, victimes des forces armées américaines en Irak, ont adressé, à l'initiative de l'organisation Reporters sans frontières, une lettre officielle aux membres du Congrès américain pour exprimer leur "désarroi" et leur "douleur face au silence, aux omissions et aux contrevérités de l'administration américaine" concernant la disparition de leurs proches.

Les signataires de cette lettre commune - épouses ou enfants de journalistes - réclament la réouverture des enquêtes bâclées et concluant invariablement à l'absence de fautes commises par les forces américaines, celles-ci ayant agi en situation de "légitime défense".

Elles exigent des informations supplémentaires, de réelles enquêtes et l'établissement de toutes les responsabilités dans la mort de leurs proches, survenues entre les 22 mars et 17 août 2003, alors qu'ils couvraient la situation en Irak. Les journalistes Fred Nérac et Hussein Othman sont eux portés disparus depuis le 22 mars 2003, lorsqu'ils ont été pris sous des tirs entre combattants irakiens et Marines américains.

Cette lettre est rendue publique le 8 avril 2004 afin de commémorer une journée tragique pour la presse en Irak. Il y a un an jour pour jour, trois journalistes étaient tués à Bagdad lorsque les forces américaines bombardaient le bureau de la chaîne arabe Al-Jazira et ouvraient le feu, depuis un tank Abrams, sur l'hôtel Palestine où résidaient de très nombreux reporters.

Les épouses et enfants de journalistes ont écrit : "A nos yeux, les disparitions de Tarek, Mazen, Terry, Fred, Hussein et Taras sont plus que de "regrettables incidents". De prétendues enquêtes, concluant invariablement que l'armée américaine a agi "selon les règles" de la guerre et en situation de "légitime défense", ne sont pas satisfaisantes."

"Au contraire, elles nous remplissent d'amertume et rendent notre deuil plus pénible. Est-il vain d'espérer qu'un grand pays démocratique, qui se veut le défenseur des libertés à travers le monde, puisse prendre ses responsabilités, reconnaître ses torts et les assumer pleinement ?", ont-elles poursuivi, avant de conclure : "Sachez que pour nous le temps s'est arrêté et que malgré votre silence, nous ne laisserons pas la mort ou la disparition de nos proches tomber dans l'oubli. Nous vous demandons solennellement de nous communiquer des informations supplémentaires, de rouvrir les enquêtes fermées trop tôt et de prendre toutes les dispositions nécessaires pour que de telles tragédies ne se reproduisent pas à l'avenir."

Reporters sans frontières demande au Congrès américain d'examiner avec attention les demandes légitimes de ces familles de victimes et d'y répondre avec humanité, efficacité et rapidité.

L'organisation rappelle que l'Irak demeure à l'heure actuelle l'un des endroits les plus dangereux pour les journalistes dans le monde. Quatre journalistes ont trouvé la mort depuis le 1er janvier 2004 dans ce pays en couvrant l'actualité, dont deux, vraisemblablement trois, ont été atteints par des tirs américains. Reporters sans frontières s'est inquiétée à plusieurs reprises de l'attitude agressive des troupes américaines sur le terrain et de l'absence de consignes et de procédures claires afin de préserver la sécurité des professionnels des médias. 

La lettre aux membres du Congrès américain a été signée par :
- Dima Tahboub-Ayyoub, l'épouse du correspondant d'Al-Jazira Tarek Ayyoub tué le 8 avril 2003 à Bagdad.
- Suzan Dana, l'épouse du cameraman de Reuters Mazen Dana, tué le 17 août à Bagdad.
- Chelsey Lloyd, la fille du grand reporter de la chaîne britannique ITN, Terry Lloyd, tué le 22 mars près de Bassorah (sud de l'Irak).
- Fabienne Nérac, l'épouse du cameraman français Fred Nérac disparu depuis le 22 mars près de Bassorah (sud de l'Irak).
- Samira Kaderi-Othman, l'épouse de l'interprète libanais Hussein Othman disparu depuis le 22 mars près de Bassorah (sud de l'Irak).
- Lidya Litvinchuk, l'épouse du cameraman de Reuters, Taras Protsyuk, tué le 8 avril à Bagdad.

L'original de ce courrier est disponible dans ses versions anglaise et française sur le site : www.rsf.org.

IRAK - 08.04.2004

Familias de seis periodistas, víctimas de las fuerzas norteamericanas en Irak, piden cuentas al Congreso norteamericano

Las familias de seis periodistas, víctimas de las fuerzas norteamericanas en Irak, han dirigido, por iniciativa de la organización Reporteros sin Fronteras, una carta oficial a los miembros del Congreso norteamericano, para expresarles su "desconcierto" y su "dolor frente al silencio, las omisiones y las contraverdades de la administración norteamericana", en relación con la desaparición de sus familiares.

Las firmantes de esa carta común -esposas o hijas de periodistas- reclaman la reapertura de las investigaciones atascadas, que invariablemente llegan a conclusión de las fuerzas norteamericanas no cometieron ninguna falta, porque actuaron en situación de "legítima defensa".

Exigen informaciones suplementarias, investigaciones reales y que se establezcan todas las responsabilidades en las muertes de sus familiares, ocurridas entre el 22 de marzo y el 17 de agosto de 2003, mientras cubrían la situación en Irak. Los periodistas Fred Nérac y Hussein Othman se dan por desaparecidos desde el 22 de marzo de 2003, cuando se encontraron en un fuego cruzado entre combatientes iraquíes y Marines norteamericanos.

Esta carta se hace pública el 8 de abril de 2004, para conmemorar un día trágico para la prensa en Irak. Hace exactamente un año, tres periodistas murieron en Bagdad cuando las fuerzas norteamericanas bombardearon la oficina del canal árabe Al-Jazira y abrieron fuego, desde un tanque Abrams, sobre el Hotel Palestine, donde se alojaban numerosos reporteros.

Las esposas y los hijos de periodistas han escrito: "Para nosotros, las desapariciones de Tarek, Mazen, Terry, Fred, Hussein y Taras son algo más que "lamentables incidentes". No nos satisfacen las pretendidas investigaciones, que invariablemente llegan a la conclusión de que el ejército norteamericano actuó "según las reglas" de la guerra, y en situación de "legítima defensa".

"Por el contrario, nos llenan de amargura y hacen aun más penoso nuestro duelo. ¿Es inútil esperar que un país democrático, que pretende ser el defensor de las libertades a través del mundo, acepte sus responsabilidades, reconozca sus errores y los asuma plenamente?, prosiguen y concluyen: "Sepan que para nosotros el tiempo se ha parado y que, a pesar de vuestro silencio, no dejaremos que la muerte o la desaparición de nuestros familiares caiga en el olvido. Les pedimos solemnemente que nos hagan llegar informaciones suplementarias, reabran las investigaciones cerradas demasiado pronto y adopten todas las disposiciones necesarias para que estas tragedias no vuelvan a producirse en el futuro".

Reporteros sin Fronteras pide al Congreso norteamericano que estudie con atención las legítimas peticiones de estas familias de víctimas, y responda con humanidad, eficacia y rapidez.

La organización recuerda que, en el momento actual, Irak continúa siendo uno de los lugares más peligrosos del mundo para los periodistas. Desde el 1 de enero de 2004, cuatro periodistas han encontrado en ese país la muerte, mientras cubrían la actualidad; dos de ellos, presumiblemente tres, resultaron alcanzados por disparos norteamericanos. En varias ocasiones Reporteros sin Fronteras ha mostrado su preocupación por la actitud agresiva de las tropas norteamericanas sobre el terreno, y la falta de consignas y procedimientos claros, a fin de preservar la seguridad de los profesionales de los medios de comunicación.

La carta a los miembros del Congreso norteamericano está firmada por:
- Dima Tahboub-Ayyoub, esposa del corresponsal de Al-Jazira Tarek Ayyoub, que murió el 8 de abril de 2003 en Bagdad
- Suzan Dana, esposa del camarógrafo de Reuters Mazen Dana, que murió el 17 de agosto en Bagdad.
- Chelsey Lloyd, hija del gran reportero del canal británico ITN Terry Lloyd, muerto el 22 de marzo cerca de Basora (sur de Irak).
- Fabienne Nérac, esposa del camarógrafo francés Fred Nérac, desaparecido desde el 22 de marzo cerca de Basora (sur de Irak).
- Samira Kaderi-Othman, esposa del intérprete libanés Hussien Othman, desaparecido desde el 22 de marzo cerca de Basora (sur de Irak).
- Lidia Litvinchuk, esposa del camarógrafo de Reuters Taras Protsyuk, muerto el 8 de abril en Bagdad.
El original de este correo está disponible en sus versiones inglesa y francesa en el sitio: www.rsf.org



-- 
Séverine Cazes-Tschann
Middle East Desk

Reporters Without Borders
5 rue Geoffroy-Marie 
F - 75009 Paris
33 1 44 83 84 84
33 1 45 23 11 51 (fax)
middle-east@rsf.org
www.rsf.org