Tsunami w Iraku – los kobiet i dzieci
Zapaść systemu ochrony zdrowia w Iraku: od początku wojny śmiertelność kobiet ciężarnych i niemowląt wzrosła o 190% (sto dziewięćdziesiąt), a dzieci w wieku od 6 miesięcy do 5 lat o 92,5% (dziewięćdziesiąt dwa i pół)
Nowe, szczegółowe badania wpływu okupacji na zdrowie Irakijczyków ogłoszone
pod koniec 2004 roku przez brytyjską organizację medyczną Medact wskazują, że
tzw. odbudowa Iraku przynosi odwrotny skutek i prowadzi do powolnego, biologicznego wyniszczenia populacji. Dr Gill Reeve, wicedyrektor Medact i redaktor dwóch ostatnich raportów uważa, że “zdrowie Irakijczyków poważnie się pogorszyło od początku inwazji w 2003. (…) Okupacja nie tylko przyczyniła się do zapaści systemu ochrony zdrowia, ale przede wszystkim uniemożliwia odwrócenie tej tendencji.”
|
| Siostra tej dziewczynki zmarła w wyniku odniesionych ran (Faludża) |
Z kolei według niedawnego raportu UNICEF “przed 1991 i narzuceniem sankcji poziom życia w Iraku należał do najwyższych na Środkowym Wschodzie”; dziś w Iraku “co najmniej 200 dzieci umiera każdego dnia. Umierają one z powodu niedożywienia, braku wody pitnej, opieki medycznej, lekarstw i szczepionek.”
Raport Funduszu Demograficznego ONZ stwierdza, że obecnie wskaźnik śmiertelności irackich kobiet w ciąży
i rodzących wzrósł niemal trzykrotnie w porównaniu z okresem 1989-2002. Przed inwazją 97% irackiej populacji miejskiej i
71% populacji wiejskiej miało dostęp do podstawowej, darmowej opieki zdrowotnej w – ogółem - 1800 przychodniach.
Po bombardowaniach w 2003 i późniejszych zostało
926 całych przychodni, jednak tylko nieco ponad sześćset może dziś udzielać (ograniczonej) pomocy.
Mocarstwa okupacyjne mimo wyznaczonej prawem międzynarodowym odpowiedzialności za okupowanych nie robią nic (poza kilkoma przypadkami o wartości głównie propagandowej) w celu poprawienia tej sytuacji.
Wcześniej (do końca 2002) narzucone przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię sankcje (obejmowały one m.in. wszystko co “chemiczne” a więc np. leki do chemioterapii, antybiotyki, szczepionki, substancje do uzdatniania wody itd.) jak też skutki masowych bombardowań zubożonym uranem w 1991 spowodowały śmierć dwóch milionów irackich cywilów, w tym ok. 670 tysięcy dzieci w wieku poniżej pięciu lat.
Praktyka okupacji i walki z partyzantką w regularnie traconych i odbijanych miejscowościach polega na niszczeniu – w pierwszym rzędzie – szpitali i ośrodków zdrowia. Podczas najgłośniejszej ostatnio napaści na Faludżę siły okupacyjne zaatakowały i kompletnie zniszczyły szpital w centrum miasta i dwa lazarety. Według norweskiego Instytutu Nauk, UNICEF i Medact to kolejny przykład zbrodni wojennych w Iraku.
Wojska okupacyjne przed napaścią na Faludżę całkowicie odłączyły prąd i wodę w mieście. W czasie ataku użyły nielegalnych broni jak napalm i fosforany. Medact i inne organizacje zaapelowały do rządu amerykańskiego by nie stosował nielegalnych broni przynajmniej w strefach gęsto zaludnionych (miastach). Liczba ofiar w Faludży pozostaje nieznana z powodu blokady wojskowej (i informacyjnej).
Według naocznych świadków zdecydowana większość ofiar zagłady Faludży to cywile. Śmierć małych dzieci nie była powodowana wyłącznie bombardowaniami, ale też głodem, odwodnieniem i biegunkami. Dyrektorka wykonawcza UNICEF Carol Bellamy określiła to jako “masakrę z premedytacją”.
Z powodu niezdolności mocarstw okupacyjnych do zapewnienia ludności dostępu do energii elektrycznej i rozbicia systemu racjonowania paliw 60% ludności wiejskiej i 20% miejskiej nie może gotować wody do picia co powoduje pojawianie się stałych, lokalnych epidemii. Od początku okupacji nie ma w Iraku systemu szczepień ochronnych. Dwa irackie laboratoria, które produkowały szczepionki dla dzieci zostały zbombardowane w 2003 (jako fabryki “chemicznej broni masowej zagłady”) i nie zostały odbudowane.
Według przewodniczącego norweskiego FAFO prof. Jona Pedersena
“po niemal dwóch latach okupacji iracki system ochrony zdrowia został cofnięty do poziomu najbiedniejszych państw afrykańskich”. Dodatkowo w Iraku ciągle trwa wojna i nie ma dnia bez kolejnych ofiar (osiemdziesiąt incydentów zbrojnych dziennie wg koalicji okupacyjnej). Według statystycznej weryfikacji szacunków ogłoszonej w brytyjskim The Lancet z powodu bezpośrednich działań wojennych (bombardowania, ostrzał itd.) zginęło do tej pory ok. 100 tysięcy ludzi (ekipa naukowców, która przeprowadziła badanie ocenia, że jeśli liczyć do końca grudnia i uwzględnić ostatnio bombardowane miasta (Faludża, Tikrit, Ramadi, Mosul i in.) chodzi ogółem o ok. 140 tysięcy zabitych cywilów).
“Ta straszna inwazja, to technologiczne, spowodowane przez ludzi tsunami pozostaje w medialnym cieniu z powodów politycznych – mówi dr Reeve z Medact – a przecież należy szybko przeciwdziałać humanitarnej katastrofie w Iraku. Trzeba zacząć od natychmiastowego zakończenia okupacji.”
|
| Ofiary napromieniowania zubożonym uranem (DU) |
06/01/2005
www.irak.pl - Inicjatywa STOP WOJNIE